WIERSZ Z TOMU "PAMIĘTNIK Z NIEDOKOŃCZONEJ WYPRAWY"
Masz mnie za romantyka –
ale ja jestem nieboraczkiem
świnią na szczudłach nie wartą grosika
– „poetą od spraw niepoważnych”
czuję się mikry
podszyty tchórzem
nierzadko zabawny
– dlatego:
wódki bym wypił
wódki albo piwa
najchętniej w towarzystwie
podobnych do mnie –
nieznośnych mieszczuchów
którzy próbują oswoić
chaos nowego lepszego świata
proszkami od bólu głowy
uciekam w groteskę salonów
i w humor za żetony –
wyrażam to pod czym każdy
statystyczny neurotyk
chętnie by złożył parafkę
częściej i łatwiej myślę
o gołych cyckach niż o ojczyźnie
i obserwuje świat
wystarczająco podobny
do wspomnień z dzieciństwa
ale i pełen nowych
niezrozumiałych błahości
zwielokrotnionych do tego stopnia
że trudno się w nim wygodnie umościć
zarazem wystarczająco różny
aby głupotę podłość ksenofobię
i wszelki objaw lenistwa
wykluczyć z definicji hasła
– inwektywa
* * *
Moje słowa –
są popiołem spalonych kości
po które nie zgłosili się bliscy
co komu po "gadającej urnie"
która nie może się o nic upomnieć?
Mieszkam pod kwoką
na zatłoczonej krematoryjnej półce
lękam się prawdziwego światła
- wspominam flirtuję
z sąsiadką spaloną na wiosnę
z innymi rozmawiam o bohaterstwie
jesteśmy kołem wsparcia
„anonimowych nieboszczyków”;
musimy się uczyć od siebie wzajem
jak żyć w świecie poza eschata.




Komentarze
Pokaż komentarze