Jean Auguste Dominique Ingres 1813 "Ossians Traum"
Jean Auguste Dominique Ingres 1813 "Ossians Traum"
Marcin Małek Marcin Małek
302
BLOG

Tír na nÓg

Marcin Małek Marcin Małek Kultura Obserwuj notkę 0

 

 

Nie dotykaj stopą ziemi

mówiła złotowłosa Niamh do Oisína

kiedy znudzony opuszczał Wyspę Nadprzestrzeni

Unosił go na perłowych kopytach

czarodziejski rumak

lżejszy od wody jaśniejszy od księżyca

 

Nie dotykaj stopą ziemi!

a stopa wbrew woli i ciału

        dotyka

 

Trzy lata na wyspie to tyle co trzysta

a znam i takich

których na dłużej zabrała wyspa

 

Co prawda nikt tu nie cierpi

ludzie są wiecznie szczęśliwi

syci zdrowi i piękni

wszakże istnieje pewna restrykcja -

nie wolno im twardo stąpać po ziemi

i tego bezwzględnie trzyma się wyspa

 

Ech... zabrać co swoje i odjechać na srebrnym koniu

ale jakimi drogami z jakich źródeł pić wodę

na jakim kamieniu stanąć na dłoni

w którym „szczerym” polu położyć głowę

w jakim śnie zamroczeniu z morskiej toni

jednym skokiem przeniknąć do ogrodu

nie raniąc gleby dotykiem twardej podkowy

 

Są tacy którzy odeszli z Tír na nÓg nieproszeni

są tacy których podeszwy nie mogąc opuścić ziemi

wrosły w nią jak słupy graniczne pomiędzy tu i teraz

        a tam i później

 

Później...

 

Miękki materac i buty na powietrznej poduszce

Tuatha Dé Danann lud Królów i Bohaterów

podróżujący w burzy na czarnej chmurze -

Palą własne okręty aby śmiertelni nie mogli ich widzieć

chodzą po ziemi nie tknięci równając się z Bogiem

ich oczy nabiegłe od rtęci grożą -

N I E  WAŻ  S I Ę  D O T K N Ą Ć  P O D Ł O Ż A!

 

Pádraig Mac Calprainn ze swoim błogosławieństwem

chroni tych co złamali przysięgę

nie umie tylko powstrzymać starości

Ach... nogi przeklęte – nie znoszą stanu nieważkości

 

Nieważkość...

 

W niebie jest domeną Bogów

na ziemi człowiek nieważki utożsamiany jest z szaleńcem

wariaci przewlekle chorują na rozum

gdy mogą ukradkiem wymieniają go na szczęście

pod zastaw długiej i niebezpiecznej starości

schodzą na ziemię choć im nie wolno

i własnym żebrem grają z innymi w kości

        o wolność

 

                                * * *

 

Wyszedłem rano z domu

Czasem brakuje mi wolności

 

        nicości

        złości

        podłości

 

Czasem brakuje mi osamotnienia

 

Żona pieszczotliwie nazywana Iskierką

rzuciła z sieni -

Uważaj poniewierco

abyś nie dotknął stopą ziemi!

 

W tym życiu każdy poeta

ma dwie rzeczy do zrobienia:

pokochać uczciwą kobietę

i zrozumieć że twarda ziemia

bezwzględnie upomni się o tych

z Tír na nÓg Wyspy Nadprzestrzeni

zmuszając stopy do aktu uległości

wtłoczy nas z nieba pomiędzy kamienie

i własnym czerepem każe grać w kości

o stawkę istnienia

 

        nie w bieli

        nie w czerni

        też nie w szarości

 

ale we wszystkich dostępnych odcieniach

 

        przeciętności

 

 

 

          17/10/2012 Dublin

          

 

 

Przyszedłem na świat w trzecim kwartale XX wieku i jestem. Istnieje dzięki słowu i tylko w tej mierze, w jakiej sam się realizuje – m.in. poprzez język którym wytyczam własną drogę. Nie wyróżniam się w tłumie, większość z was mija mnie na ulicy nie ofiarując nawet krótkiego spojrzenia, ale ja na was patrzę i uczę się od was, jak przetrwać poza obszarem zmyślenia. Tak, żyję w zmyśleniu, stąd większość tych, których znam nie ma o mnie pełnego wyobrażenia – należę sam do siebie i dobrze mi z tym odosobnieniem. Mam tyle twarzy, ile akurat zechcę mieć w danym momencie. Bywam wielkoduszny, ale także zawistny, łaskawy i okrutny, szczodry i skąpy, zły do szpiku kości i bezgranicznie dobry. Kocham i nienawidzę, lubuje się w kłamstwie i walczę o prawdę. Wciąż szukam odpowiedzi na to kim jestem, lub na to, jak mnie widzicie. Niektórzy mówią o mnie „poeta”, inni „grafoman nie wart złamanego grosza” – nie boje się jednych i drugich. Ważne, że ktoś mnie czyta, i że mogę się przejrzeć w waszych źrenicach jak w lustrze, albo przejść przez wasze życia, jak przez tranzytowy korytarz. Jeśli więc nadal chcecie mnie poznać, proszę was tylko o jedno – wpuście mnie do środka, wtedy i ja się przed wami otworzę. Wszakże nie gwarantuje gotowego przepisu na to kim jestem – sami musicie wybrać własną odpowiedź.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura