WIERSZ Z TOMU "Z POWIEK OPŁATKI KRWI"
I o czym nie wiesz
że ogień bywa bolesny
woda gdy spłynie - odpływa?
proszę nie płacz dziewczyno!
widzisz: idzie kobieta
czerwona i ciepła jak krew – wino
jak w łąkach maku kometa
sunie doliną pod okiem obłoków
przez powiesić zagonów oziminą
przez igły głogu
łuski leszczyny do gwiazd białą zimą
idzie staruszka – mimowolna wskazówka
czasu plusk i mroźny wiatr
przywiera do pomarszczonych dłoni
idzie i nie wie jak długo – czy aby już?
czy tylko ucieka a może goni
jak kartek pod palcem terkoczący stos
krzykliwy kalendarz rocznic
i ten złoty dym jesieni
i o czym nie wiesz
że księżyc nie tak odległy aby go spotkać
przejrzeć się w nim jak w lustrze na niebie?
przestań – nie płacz




Komentarze
Pokaż komentarze