WIERSZ Z TOMU "Z POWIEK OPŁATKI KRWI"
O zmarłych nie powinno się mówić źle
- pomruk...
biały jeleń na rykowisku w półśnie
nie wie że naruszył rezerwat legendy
chłopcy w błocie spod skrzydeł anielic
po zmierzchu szturmują stary cmentarz
bez słów w zdyszanej gardzieli
i bez lęku w nierozwiniętych sercach
sarny tną na ukos rozbite drogi
a w lesie ciemno –
o zmarłych nie mówi się źle
o żywych wszystko i jedno
gdzie i komu serce przekwitło
kto nad kominkiem powiesił runo białe jak śnieg
i porożem jak brzytwą
wytoczył z legendy krew
nabrzmiały sady i niebo
jakby głębszych nabrało barw
staruszkowie jak kiedyś w niszy pod kaplicą
wypatrują anielic i gromią młodzieńczy targ
dziś jeszcze wolno wyrazić się o nich źle
jutro... wszyscy zapomną
i tylko biały jeleń w półśnie
zatrzaśnie naruszony rezerwat




Komentarze
Pokaż komentarze