Marcin Małek Marcin Małek
279
BLOG

NIE MA NIKOGO...

Marcin Małek Marcin Małek Kultura Obserwuj notkę 0

 

 

           *

 

Tutaj ―

nie przyjdzie pies z kulawą nogą

 

kamienie objął bluszcz

i mchem porosło wszystko

 

człowiek nie odżałował miodu

ni garścią ziarna sypnął

 

z rzadka niewdzięcznik kot bradiaga

poczesze grzbiet o noc listopadową

 

zajrzy do zakamarków

nie tego świata

 

i brzydko przeklnie

― ech... do diabła

nie ma nikogo...

 

          **

 

Nie trzeba szukać

― nie wolno

sami upomną się o siebie

 

jest taka pora

nad którą nie ma władzy

wszelkie unicestwienie

 

nie kpij pełnio

nie o miłość tu idzie

a o wzruszenie

 

wybicie wszystkich

dławiących cegieł

z muru milczenia

 

bo nie kto inny a człowiek

zamurował usta

drugiemu człowiekowi

 

          ***

 

Czy o poezji

wolno powiedzieć

że jest nam ocaleniem

 

ponieważ ocala ludzi rzeczy

imiona cienie narody

słowa i samą siebie

 

zagłusza dźwięk

śmiertelnie

spłoszonego sumienia

 

głos po tysiąckroć

silniejszy od lęku

przed śmiercią

 

tysiąc tysięcy razy

mocniejszy od grozy

i następstw istnienia

 

          ****

 

― Który miałeś nadzieję

a dziś zbierasz owoce

początku i nieistnienia

 

który byłeś brałeś

doczekasz się 

nowego imienia

 

i skorzystasz  z łaski

― prawa prawa [lewa]

odbiega noc listopadowa

 

na pysk padają liście

Wszyscy Święci

i drzewa drzewa oczywiście

 

„policzone do pomocników śmierci”

 

          *****

 

Ty który jesteś wyklęty

zajrzyj w głąb siebie

i zamknij [siebie] w milczeniu

 

ech... do diabła...

― nie ma nikogo

nie ma jako w niebie tak i na ziemi

 

i cisza niczyja

za murem z cegieł

straszy niby ucięta szyja

 

zejdź w  czarną godzinę

nie rozglądając się wiele

w czarną i zimną mogiłę

 

ogień krzepnie w oddali

śnieg nabrał barwy

żywych korali... umiera

 

nicość wyciąga ręce

― wyje

gdzie odkupienie

 

a gdzie nadzieja

 

          ******

 

Nago ―

z szeroko otwartymi ramionami

wyszedłem przywitać

mroźny poranek

i pod najbliższą spłakaną ścianą

nabrałem w usta

ostrych kamieni

 

...pierwszy dzień listopada

― zarazem ostatni dzień

niewinności pisarza...

 

jak mogłem

obnażyć się w obecności

Wszystkich Świętych?

 

― kiedy wróciłem

napełniłem własną urnę

przegotowaną wodą

z czarnego imbryka

i wypiłem popioły

śmiertelnie gorzkie jak cykuta

 

Obecnie:

policzony do konsumentów śmierci

 

Milczałem jak milczą umarli

krzyczałem jak żywi krzyczą

― nic się nie stało

jestem tu a jakby nie było mnie wcale

 

moje imię jest hieroglifem

         N...

wrzodem na końcu języka

 

zawsze wiedziałem

którego z łaskawych Bogów

prosić o względy

 

ale żaden nie chciał mnie słuchać

 

          29.10.2012

          Dublin

 

Przyszedłem na świat w trzecim kwartale XX wieku i jestem. Istnieje dzięki słowu i tylko w tej mierze, w jakiej sam się realizuje – m.in. poprzez język którym wytyczam własną drogę. Nie wyróżniam się w tłumie, większość z was mija mnie na ulicy nie ofiarując nawet krótkiego spojrzenia, ale ja na was patrzę i uczę się od was, jak przetrwać poza obszarem zmyślenia. Tak, żyję w zmyśleniu, stąd większość tych, których znam nie ma o mnie pełnego wyobrażenia – należę sam do siebie i dobrze mi z tym odosobnieniem. Mam tyle twarzy, ile akurat zechcę mieć w danym momencie. Bywam wielkoduszny, ale także zawistny, łaskawy i okrutny, szczodry i skąpy, zły do szpiku kości i bezgranicznie dobry. Kocham i nienawidzę, lubuje się w kłamstwie i walczę o prawdę. Wciąż szukam odpowiedzi na to kim jestem, lub na to, jak mnie widzicie. Niektórzy mówią o mnie „poeta”, inni „grafoman nie wart złamanego grosza” – nie boje się jednych i drugich. Ważne, że ktoś mnie czyta, i że mogę się przejrzeć w waszych źrenicach jak w lustrze, albo przejść przez wasze życia, jak przez tranzytowy korytarz. Jeśli więc nadal chcecie mnie poznać, proszę was tylko o jedno – wpuście mnie do środka, wtedy i ja się przed wami otworzę. Wszakże nie gwarantuje gotowego przepisu na to kim jestem – sami musicie wybrać własną odpowiedź.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura