WIERSZ Z TOMU "FABRYKA SŁÓW W STU JEDEN WIERSZACH"
Ach z jaką gracją
Umie Pan odmierzać kroki
Ach z jaką elegancją
Podkręca Pan wąsów loki
Ach jakiż spasowany
Ten uniform na Pańskiej grudzi
Ach jak Pana nie kochać
kiedy duży się w Panu połowa ludzi
***
Ach jakiż pan podły
I ten wzrok gadzi
Świńskie oczka – kogóż nie zwiodły
I tylko się pan o godność sadzi
Ach jakiż pan przewidywalny
Nażreć się i okpić gospodarzy
I ten wyraz twarzy dziki brutalny
Chamski jak chamskie gęby węglarzy
***
Ach jakiż Pan przebiegły
Jaki trudny do odczytania
Pańskie myśli ubiegły
A my w ogonie oczekiwania
Ach jakiż Pan próżny
Jaki zalotny
Ach jakiż Pan różny
I jaki ulotny
***
Ach jakiż Pan bohaterski
Słowem „Bohater naszych czasów”
Jak Panu na imię – zbóju rycerski?
- Pieczorin i powiem tyle; że pod wahadłem czasu,
Łatwo być bohaterem w tłumie duchowych pariasów
- Wiem co czynię,
Niekiedy dostrzegam w lustrze Boga
A czasem świnię!
- Wiem co czynię…




Komentarze
Pokaż komentarze