WIERSZ Z TOMU "FABRYKA SŁÓW W STU JEDEN WIERSZACH"
Rychtować bagnety!
Padła komenda.
Nadziali – niestety!
Na koń!
Wydano rozkazy.
Wskoczyli. I szable w dłoń!
Salwą pal!
Dobiegło z oddali.
Łup! Wypalili w siną dal.
Do boju! W szranki!
Nadali przez radio.
I podlali herbatą filiżanki.




Komentarze
Pokaż komentarze