WIERSZ Z TOMU "FABRYKA SŁÓW W STU JEDEN WIERSZACH"
Czy widział kto ptaka
Co się mianował kogutem
Gdy pies się oddalił – zgrywał chojraka
I w taką wypalił nutę
Nastroszę się bujnym piórem
Wypnę tors jak gladiator
I co myślę zagdakam – wypale jak armatą!
Konstytucje wydrapie pazurem!
I coś tam nawet wydrapał
Nie powiem zrobił wrażenie
Nie wielkie jak na rozmiar kurnika
Tu każdy pazur tą samą skrobie ziemię
I każde ziarnko w tym samym dziobie znika
Łatwo jest piać gdy nie ma psa wartownika
Jednak rozsądniej wmiast stroszyć piórka
I gdakać co się w kurzym móżdżku uroi
Byłoby pilnować własnego podwórka
Bo w końcu wróci pies i zwyczajnie zgnoi…




Komentarze
Pokaż komentarze