WIERSZ Z TOMU "FABRYKA SŁÓW W STU JEDEN WIERSZACH"
Czuwamy garstka z niewielu
Gromnice pod krzyżem w nawie
Zawsześmy byli w prawie
I zawsze o krok od celu
Nie strawił nas płomień powstania
Ni mróz syberyjski przetrzebił
Wystarczy nam do skonania
Że żyć będziemy dla samej potrzeby
Wkur…
Wszystkich komukolwiek się śniło
Że wytrze nas ze spisu ludności
Że obgryzie do szpiku wytarte kości
Albo ukarze komunalną mogiłą
Nie spiecze nas ogień globalizacji
Ni industrialny ziąb przewieje
Wybawieni z XX wieku – nie bez racji
Wciąż żywimy nadzieję
Bardziej niezłomni niźli ułomni
Grzmocimy starość po grzbiecie
Niech sobie łaskawie przypomni
Wszystko o czym jeszcze nie wiecie
Spalone godziny i wymrożone lata
Przewiane nadzieje wyłuskane wszy
Nienawiść i furię – oręż wariata
Cyrograf na przyszłość do końca dni
Nie będziemy jak owce
Gdy pod przebraniem baranów śpią lwy
Zrobimy porządek w globalnej wiosce
Tylko w szklance [pod łóżkiem] wypłuczemy kły
I naciągniemy stumilowe kapcie
Jeśli umiecie to nas złapcie…




Komentarze
Pokaż komentarze