WIERSZ Z TOMU "MY WSZYSCY Z WIERSZY"
My wszyscy z wierszy
z jezior pachnących bzów
z granatów jeżyn
z okrutnych kolców głogu
My wszyscy w gnieździe
w wianuszku omszałych form
bez skrzydeł brniemy
w skrzydlatych pieśni sztorm
Czy nas przyzywa czy odpędza
litania łez w potrzasku słów
i dłoń truchleje choć zwycięska
gdy nas utrąci lub podźwignie
śmigła zawieja piastunka burz
Od kiedy rozbite tarcze ognisk
w przerażeniu stygną
jak skroń na piersi bułat w sercu
od kiedy czarne wrony krążą
nad macierzą skulonych snów
Pytasz jasny czy ja ciemny
odpłynę z Tobą w bure miedze
gdzie skib łódeczki gród okręty
toną w ciężarnej ziemi
Prowadzisz mnie pod księżyc
i światło szepcze my wszyscy z wierszy
my wszyscy jak powietrze
z pęcherzy życia ze śmierci
Nie nie będę jasny
nie jestem Twoją gwiazdą
ni dniem powszednim reszty
boli mnie tylko stygmat
i męczy dialog z Nieobecnym
* * *
My wszyscy z biedy z nędzy
jedno co mamy to krwi diamenty
pajdę wiary nadziei łyk
i gorzką mannę wierszy




Komentarze
Pokaż komentarze