WIERSZ Z TOMU "Z POWIEK OPŁATKI KRWI"
Tam gdzie gaśnie kąkol
w światowidach północy
wiatr rzucił o ziemię olchą
Anioł wycięty z drzewa
przysiadł na piecu
i czeka na źdźbło chleba
I od kogo
od tego kto jak hiena
żyje padliną
Nie nie nadbiegną
kolejne wiosny
nie spadnie kolejna zima
Ani się lato rozgości
w dobrych uczynkach
głodnego sumienia
Tu rządzi jesień odwieczna
i śmierć głodowa
wyłazi z pieca
Tam gdzie gaśnie kąkol
nawet anioły
cierpią niedosyt
Tu ziemia ojczysta
krzepnie krwią dzieci
jak blizna
Którą
na mapie Europy
podpisali Polska – stygmat




Komentarze
Pokaż komentarze