Marcin Małek Marcin Małek
154
BLOG

PESTKA

Marcin Małek Marcin Małek Kultura Obserwuj notkę 0

                                  WIERSZ Z TOMU "Z POWIEK OPŁATKI KRWI"

Na słynnym zdjęciu

marynarz Lewerski

spod masztów Kruzenszterna

wygląda jak posąg

wykuty z bazaltu

 

i jak tu się nie bać

jak wierzyć

pod grozą kamiennych oczu

odkrytych w braku emocji

gdy patrząc na okropności świata

nie doznały ani zaćmienia ani błysku

 

czy umiesz zasnąć

zapach umarłych

jeszcze się ciągnie po gwiezdnej nocy

od świateł Wegi po żar Cara

zaginiony patrol

tłucze się niby licho w gałęziach

nie śpi

czy umiesz milczeć jak stężała źrenica

 

kto tak patrzy

skroś przestrzeń bezimienną

kto się nie lęka zmierzchu

który nim wzejdzie już dławi

odwraca kamienie twarzą od szczęścia

i ślepia nadyma niczym pęcherze

a my coraz bledsi

jakby ten wzrok

kropla po kropli

spijał z nas wino dojrzałych dni

 

a my po jednym

schodzimy w niebyt

coraz to niżej i niżej do sedna

i tylko ziemia

tak jakby szczęśliwa

że wreszcie nas przyjmie

i drzewa (już wolne) głębiej wbijają korzenie

jak wzrok Kiriła ze zdjęcia

tam gdzie człowiek - pestka

nie sięgnie1

 


 

1 Joost van den Broek z Holandii zdobył drugą nagrodę (w konkursie Word Press Photo) w kategorii "Portrety - zdjęcie pojedyncze" za ujęcie Kiriła Lewerskiego, marynarza na rosyjskim statku Kruzensztern.

Przyszedłem na świat w trzecim kwartale XX wieku i jestem. Istnieje dzięki słowu i tylko w tej mierze, w jakiej sam się realizuje – m.in. poprzez język którym wytyczam własną drogę. Nie wyróżniam się w tłumie, większość z was mija mnie na ulicy nie ofiarując nawet krótkiego spojrzenia, ale ja na was patrzę i uczę się od was, jak przetrwać poza obszarem zmyślenia. Tak, żyję w zmyśleniu, stąd większość tych, których znam nie ma o mnie pełnego wyobrażenia – należę sam do siebie i dobrze mi z tym odosobnieniem. Mam tyle twarzy, ile akurat zechcę mieć w danym momencie. Bywam wielkoduszny, ale także zawistny, łaskawy i okrutny, szczodry i skąpy, zły do szpiku kości i bezgranicznie dobry. Kocham i nienawidzę, lubuje się w kłamstwie i walczę o prawdę. Wciąż szukam odpowiedzi na to kim jestem, lub na to, jak mnie widzicie. Niektórzy mówią o mnie „poeta”, inni „grafoman nie wart złamanego grosza” – nie boje się jednych i drugich. Ważne, że ktoś mnie czyta, i że mogę się przejrzeć w waszych źrenicach jak w lustrze, albo przejść przez wasze życia, jak przez tranzytowy korytarz. Jeśli więc nadal chcecie mnie poznać, proszę was tylko o jedno – wpuście mnie do środka, wtedy i ja się przed wami otworzę. Wszakże nie gwarantuje gotowego przepisu na to kim jestem – sami musicie wybrać własną odpowiedź.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura