WIERSZ Z TOMU "NAZWIJCIE MNIE IDIOTĄ"
Ja jestem Świętym Ogniem Elma
wabię okręty w daleki bezmiar
niczyjej wody
ja pieczęć wszystkich pieczęci
uwalniam stare księgi
językiem ognia
pielgrzymom wykręcam drogi
z Edenu do Piekła
w trwaniu ubogi
przechodzę niby wskazówka wspak
z wymiaru w wymiar cofając czas
i moc przysięgi ofiarowanej nie pierwszy raz
na ołtarz przyszłych spraw ― „możesz”
możesz mnie przekląć nieszczęsny
ale ja jestem wbrew woli trwożnej
masztów nabitych w korale raf
grawerem krwawych pejzaży
nawigatorem podniebnych naw
kometą ― gęstym ogonem trybularzy
rozpylającym strach
w sercach zgubionych żeglarzy
i jestem imieniem duchów
nazwiskiem wspomnień tępotą słuchu
który nie pojmie znaczenia krzyku
który się z krzyku zrodził
jak wiatr pomiędzy żaglami skrzypów
goniący ślad spłoszonej łodzi




Komentarze
Pokaż komentarze