Wiersz z tomu "Fabryka słów w stu jeden wierszach"
Był podróżował poeta choleryk
Aż dotarł na miejsce do miasta Limerick
Gdzie był złupion na wstępie
W czas błahej czynności w ustępie
I tak się znachalił
Że aż szalet rozwalił
A w akcie zemsty – bo był choleryk
Na drzwiach wyskrobał LIMERYK




Komentarze
Pokaż komentarze