Marcin Małek Marcin Małek
151
BLOG

SKAŁY

Marcin Małek Marcin Małek Kultura Obserwuj notkę 0

 

Każda rzecz bez imienia

jest tylko niespełnioną ideą
a i tak dobrze że istnieje
choć można by stwierdzić –
bez wyraźnej potrzeby
 
dajmy na to zwykły kamień
poniekąd „stworzenie doskonałe”
umie być tylko tym
do czego został przewidziany
 
inaczej dzieje się z człowiekiem
ten sam nazwał siebie
gdy odkrył pod podszewką
tego który jest kim nie jest
i który nie jest kim jest
 
to prawda prawda krzycząca
że mamy ciężkie serca
i ciepło w nas mniej przejmujące
od zimowego słońca
 
to prawda że się kończymy
prędzej od kamieni
wszakże podobnie jak one
nie wiemy kiedy nas kto podniesie
a kiedy strąci pod deszcz i zamieć
 
kamienie są od nas mocniejsze
nie przekraczają granic
podczas gdy my wciąż je przełamujemy
czy to chłodem czy zapałem
 
brniemy próbując wyjść z siebie
 
 
Z tomu "Spomiędzy rzeczy"

Przyszedłem na świat w trzecim kwartale XX wieku i jestem. Istnieje dzięki słowu i tylko w tej mierze, w jakiej sam się realizuje – m.in. poprzez język którym wytyczam własną drogę. Nie wyróżniam się w tłumie, większość z was mija mnie na ulicy nie ofiarując nawet krótkiego spojrzenia, ale ja na was patrzę i uczę się od was, jak przetrwać poza obszarem zmyślenia. Tak, żyję w zmyśleniu, stąd większość tych, których znam nie ma o mnie pełnego wyobrażenia – należę sam do siebie i dobrze mi z tym odosobnieniem. Mam tyle twarzy, ile akurat zechcę mieć w danym momencie. Bywam wielkoduszny, ale także zawistny, łaskawy i okrutny, szczodry i skąpy, zły do szpiku kości i bezgranicznie dobry. Kocham i nienawidzę, lubuje się w kłamstwie i walczę o prawdę. Wciąż szukam odpowiedzi na to kim jestem, lub na to, jak mnie widzicie. Niektórzy mówią o mnie „poeta”, inni „grafoman nie wart złamanego grosza” – nie boje się jednych i drugich. Ważne, że ktoś mnie czyta, i że mogę się przejrzeć w waszych źrenicach jak w lustrze, albo przejść przez wasze życia, jak przez tranzytowy korytarz. Jeśli więc nadal chcecie mnie poznać, proszę was tylko o jedno – wpuście mnie do środka, wtedy i ja się przed wami otworzę. Wszakże nie gwarantuje gotowego przepisu na to kim jestem – sami musicie wybrać własną odpowiedź.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura