Głosy w ciemności”
Bo to jest czas
nieuniknionych zmian
daremnej wiary
zwlekanych decyzji
Czas nieprzychylny
ludziom nadziei
który musi mieć miejsce
i przestrzeń potrzebną
aby się spełnić
Za późno i chyba za trudno
głos w ciemności odpada
od przyjętych dogmatów
a wierności tradycji
odrętwia język
wyjaławia myśli
Więc Polska, ta która
Żydostwem gardzi?
Czy nie łatwiej zamknąć się
w ciasnym kręgu wydarzeń
albo zwyczajnie –
uciec od okrucieństwa
do miejsc gdzie świat –
jeszcze stary śni wielką walkę
wierząc w Boga Wszechmogącego
jak Mojżesz z Abrahamem
W imię kogo? W imię czego?1
Widmo
Moja wolność
jest bardziej szalona
natrętna i powtarzalna
W świecie gdzie żyję
działają dwie siły
chuć i zakneblowana gęba –
inaczej zakaz działania
pod wpływem dreszczy
Możesz wątpić
ale to świat marzeń sennych
w którym uczciwość
napotyka na mniejszy opór
niźli u ciebie i reszty krewnych
nawet kiedy się czujesz
względnie swobodny
Wszakże i u mnie
nie odnajdziesz spełnienia
tutaj jak gdzieindziej –
kierunek działań ulega zmianie
w ostatnim geście –
zawieszony na ugiętym kolanie
motyla wymienisz na meszkę 2
O róży, co nigdy nie zakwita
Wszystko w tym miejscu
jest ciężkie jak ołów
sny nie-własne wyrwane pamięci
spalone mosty pobladłe kościoły
kikuty którym ogrodnik odmówił względów
Sad – wiekuista samotność jak palec
kiedy go czyjaś moc do ust przytyka
i słowa na rozstaju – ich lekkość –
dzień w dzień wymawiana z wzajemnością
dłuży się w pustce i nigdy nie zakwita
niby język który umownym wzorem
syczy pełne naręcza czystej poezji
i spada na głowy tępym toporem
kiedy mu kwiat beznadziejnik
– odmawia uległości3
O Bogu, co obejmował się z dębem
Gdzie jest ta wieczna siła
co w niezgłębionym pędzie
niszczy i wskrzesza światy
gdzie pierwsi ludzie
nieobrobieni jeszcze
niby surowe półfabrykaty
co żeniąc z przekleństwem
łaskę widzenia wskroś
skupienia w głąb nie dali wiary
że stary Bóg spod srebrnych łąk
odnalazł spokój w dębie
zasianym hen daleko stąd
gdzie miłość nieludzka
pisana przez wielkie M
która jest bardziej krucha
od łzy pod ciemnym szkłem
wszechwidzącego oka?4
________________________________________________________________________________________
1 Do powieści Juliana Stryjkowskiego „Głosy w ciemności”.
2 Do eseju Jana Błońskiego „Witkacy i Bunuel”
3 Do wiersza Bolesława Leśmiana „Róża, co nigdy nie zakwita”
4 Do wiersza „Dąb” Bolesława Leśmiana




Komentarze
Pokaż komentarze