I
W spóźnionym tramwaju mieszka nienawiść
widma współpasażerów wołają — litości
kiedy konduktor o złotych zębach dziurawi
ostatnie bilety na powrót do codzienności
Codzienność ukryta pod opuszkami palców
bezrobotnego muzyka zagląda ciekawie przez okna
szukając odwzajemnienia stałych bywalców
i tylko szyba nieznośnie samotna
powoli zachodzi mgłą — tłum na przystanku
tłum w środku a wszyscy jak niespokojna rzeka
pragną jedynie wyjść z siebie aby bez szwanku
wtargnąć w drugiego człowieka
II
Nie wierzcie przechodniom odzianym w opończe snów
i temu kto czeka — aż się obudzą wieki
bo tramwaj czerwony jak wstążka we włosach znów
z łoskotem wypadnie spod opuszczonej powieki
Nie wierzcie jak się nie wierzy w dobre wieści
w tym mieście jedyną rozrywką po zmroku
są opowieści o ludziach którzy w porę wysiedli
i tylko echo wzdłuż czarnych ulic rozrzuca ich kroki
i biegną wzdłuż torów głębokich jak blizny wycięte w bruku
samotne widma i cienie a miasto się kuli w szarym obłoku
a tramwaj niby hart co zwęszył trop zamiera w bezruchu
— skacze do gardła i dusi ostatnich proroków umierającej epoki
III
Oto miasto — wypadki zdarzeń jak welony jaskółek
tuż przed nadejściem burzy zaćmiły nam słońce
w ciemnościach spóźniony tramwaj czerwonym pazurem
wydrapie oczy nic nie przeczuwającym czerwońcom
Mieszka pod kruchą skórą ze szkła z mosiądzu
żywi się blaskiem i wolą — świetlisty bat o dwóch końcach
a rośnie i goni żądzą!
W dolinach płytkich kanałów w studniach ślepych zaułków
zawsze nie w czasie i poza przestrzenią błądząc
w jęku i grzmocie mozolnie zdobywa przyczółek po przyczółku
aż księżyc zawsze samotny dzisiaj do głowy mu przywarł
i drogę podstępną przed nim wyczuwa
gdzie się podnosi gdzie opada a gdzie się urywa...
* * *
Drogi ostrzegają przechodniów
ale palce muzyka wprowadzają je w stan uśpienia
motorniczy już czeka —
konduktor ostrzy zęby twardym kamieniem
Własną śmierć opowiadają widma podobne do człowieka
podróżni na przystanku zapuścili korzenie
a tramwaj chociaż spóźniony — nie ucieka
jedyne o co w tej chwili dba to dobre wrażenie
i lunatyczna czerwień — najskuteczniejsza zachęta
dla wszystkich komu ciąży sumienie
10.01.2013




Komentarze
Pokaż komentarze (1)