Tej, która
doświadczyła
Patrzyliśmy długo przez okna
w tle stary gramofon
trzeszczał nierozpoznaną melodię
za rzeką w oddali
poruszała się zwarta kolumna
nagle ktoś się wykruszył
chyba ściągnął trzewiki
i zamoczył stopy
ktoś inny zwilżył usta
komuś kolba upadła na plecy
nie chcieliśmy patrzeć przez okna
na ulicy wiatr zrywał czapki i hełmy
umarli złośliwie zabrali do grobów
wszystkie zaszłości
nam w spadku zostały legendy




Komentarze
Pokaż komentarze (3)