waldemar.m waldemar.m
295
BLOG

Pomieszanie z poplątaniem

waldemar.m waldemar.m Polityka Obserwuj notkę 3

czyli brawa dla pana Igora Janke!

 

Na dniach, grupa osób, cechą charakterystyczną której jest niewątpliwie to, że umie się podpisywać (a może popisywać) napisała list otwarty, który przytaczam poniżej bez skrótów i poprawek:

List Otwarty w sprawie Gen. Wojciecha Jaruzelskiego

Pamięć o ofiarach, niezgoda i wstyd

Od lat w nocy z 12 na 13 grudnia pod domem Jaruzelskiego zbiera się grupa ludzi, chcących uczcić pamięć ofiar stanu wojennego. W tym roku 13 grudnia będzie jednak wyjątkowy. Okazało się, że w demokratycznym państwie, chlubiącym się akcesem do Unii Europejskiej oraz poszanowaniem praw człowieka, możliwa jest nobilitacja takiej postaci jak Wojciech Jaruzelski.

Generał ma zostać członkiem gremium, doradzającym w najistotniejszych sprawach naszego kraju, czyli Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy prezydencie RP. Dyktator, którego podstawowym zadaniem było utrzymanie Polski w sowieckiej niewoli, ma wspomagać swym doświadczeniem demokratycznie wybranego prezydenta wolnej Polski. Przypomnijmy: gen. Jaruzelski, znany jako "kat Solidarności", jako dowódca polskich wojsk uczestniczył w agresji Paktu Warszawskiego na Czechosłowację. Jest odpowiedzialny za masakarę robotników na Wybrzeżu w 1970 roku. Cała jego droga życiowa to służba totalitarnemu imperium, które niewoliło nasz kraj, w służbie któremu nie wahał się przelewać krwi niewinnych ludzi oraz organizować antysemickie, rasistowskie nagonki.

Okazało się, że wbrew propagowanej "polityce zapomnienia", rządzący nie pozostawiają nam wyboru. Dziś znowu musimy zaprotestować przeciw akceptacji w przestrzeni publicznej, w najważniejszych polskich instytucjach, polityka, który niszczył idee stanowiące fundament wolnej Polski. Każdy, komu zależy na tym, by prawda i wolność nie zostały ostatecznie skompromitowane, musi zaprotestować.

Dlatego my, niżej podpisani, spotkamy się w nocy z 12 na 13 grudnia. Łączy nas zarówno pamięć o ofiarach, jak niezgoda i wstyd za to co się dziś dzieje. Po 29 latach nie chcemy powrotu i rehabilitacji antywartości, które przeczą demokracji. Dlatego prosimy was o obecność.

Bądźmy tam razem.

Tym razem nie jest to list otwarty do kogoś. Autorzy zastosowali formułę – list w sprawie – i to nie dziwi, gdyż postanowili wykorzystać ten list jako motto swojego nocnego sterczenia na ul. Ikara, czyli na tej ulicy, na której mieszka Gen. W. Jaruzelski.

 

Nie zwróciłbym na ten wygłup grupy pieniaczy uwagi, gdyby nie ta okoliczność, że p. Igor Janke stanął na wysokości zadania i odmówił podpisantom parafowania tej hucpy.

 

Czy ja uważam że list jest głupi?

 

Ależ nie!

 

Czy ja uważam, że napisanie tego listu mijało się z celem?

 

Ależ nie!

 

To o co mi chodzi? – pytacie.

 

O to, że z takim listem należy iść na Krakowskie Przedmieście, do Siedziby aktualnego Namiestnika Moskwy na Polskę (jeszcze na Polskę), a nie na ul. Ikara!!!

waldemar.m
O mnie waldemar.m

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka