20 lat czekałem na ten moment, kiedy będę mógł wypowiedzieć te słowa. Miałem nadzieję, że usłyszy je Prezydent Polski, ale "działalność" pierwszych trzech Prezydentów była na tyle intensywna, że dla czwartego nie pozostawiono już właściwie miejsca do poPiSu – wszystko prychwatyzowano w takim stylu, że nawet przyzwyczajenii do przekrętów ludzie Sorosa, otworzyli gęby ze zdumienia i ogłosili się mistrzami demosracji.
Gratulacje, Panie Prezydencie Łukaszenko!
Chwała Tobie za to, że Białoruś do dzisiejszego dnia jest tym Państwem o którym jego obywatele mówią z dumą – Mój Kraj! Mój Dom! Moja Praca! Przyszłość dla moich dzieci!
Inne tematy w dziale Polityka