W dniu dzisiejszym w Onet.pl przeczytałem artykuł pt. "Mam nadzieję, że premier będzie wypoczęty" – reakcja PiS na informacje o raporcie MAK, a w nim, cytowany poniżej fragment, który wstrząsnął mnie do szpiku kości.
- Największe zbulwersowanie wywołała sprawa niesamowitych przesłuchań przez polską prokuraturę, na żądanie Rosji, rodzin ofiar w sprawie ewentualnego zabierania z miejsca katastrofy szczątków samolotu, fragmentów rzeczy, które tam pozostały. Ta sprawa wymaga zdecydowanej reakcji ze strony prokuratury - powiedział Macierewicz.
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/mam-nadzieje-ze-premier-bedzie-wypoczety-reakcja-p,1,4101971,wiadomosc.html
Nie wiem do czego przyda się Panu moja informacja, ale czuję się w obowiązku poinformować Pana o wydarzeniu, którego byłem naocznym świadkiem.
Od 16 lat mieszkam w Ukrainie (Kijów) i bardzo interesuję się pewnymi, specyficznymi programami, emitowanymi przez ukraińskie kanały, w tym "Bitwa ekstrasensów", "Nieprawdopodobne, ale fakt" i inne.
Jakie było moje zdumienie, gdy któregoś dnia, w jednym z wydań Wiadomości, pokazywano konferencję prasową z ekstra sensami, którzy poddali się testowi swoich zdolności na żywo, bezpośrednio podczas tej konferencji.
Na stół postawiono pudełko po butach i zapytano, co tam jest w środku. Nie będę ukrywał, że aż mi serce drgnęło i z jakiegoś powodu pomyślałem o locie PF101 i katastrofie smoleńskiej.
I … tak właśnie było. W pudełku był odłamek tego właśnie nieszczęsnego samolotu. Ukraińscy dziennikarze przywieźli go z miejsca awarii.
Nie przeszkodzili im ani rosyjscy, ani polscy prokuratorzy. Całkiem możliwe, że to był właśnie ten kawałek, którego będzie brakować w śledztwie.
Na tej podstawie proponuję posłać rosyjskich prokuratorów tam gdzie ich miejsce, i nie pozwalać polskiej prokuraturze robić cyrk z Polakami.
Czy naprawdę w Polsce nie ma siły zrobić porządku z wymiarem sprawiedliwości?
Z poważaniem,
Waldemar Mordkowicz
02125 Kijów, Ukraina
Ul. Stalskovo 14b/48
Inne tematy w dziale Polityka