Ułożenia
Sztuka to fizyka bez matematyki
3 obserwujących
295 notek
104k odsłony
  163   0

"Stan Ukraina" - coś poszło nie tak - tajemnica ciszy naukowej

Podjęty przez nas impet przedsięwzięć w ramach Karty Partnerstwa Strategicznego otwiera szereg nowych perspektyw w naszym współdziałaniu ze Stanami Zjednoczonymi, które przyczynią się do rozwijania w ciągu dekady lat inwestycji, nowych możliwości biznesowych i zwiększenia współpracy w sferze bezpieczeństwa z aktywnym udziałem Kijowa i Waszyngtonu - informuje Dmytro Kuleba.

Polityka, Ukraina

Czym jest nauka w demokracji?

Przesłanka: "Do ofensywy!"

*

W czwartym odcinku sezonu drugiego scenariusza idei "stan Ukraina" akcja również dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Grupa idei "stan Ukraina - wirtualny wehikuł czasu" otrzymała w poprzednim odcinku w ramach finansowania społecznościowego ponad milion dolarów na kreację filmu pt. "Blisko czy daleko?" i zamieściła go w internecie. Film zaczyna się od sceny przyjęcia przez prezydenta Zełenskiego i Bidena wspólnego oświadczenia w sprawie strategicznego partnerstwa między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi oraz przesłania ministra spraw zagranicznych Ukrainy:

- Podjęty przez nas impet przedsięwzięć w ramach Karty Partnerstwa Strategicznego otwiera szereg nowych perspektyw w naszym współdziałaniu ze Stanami Zjednoczonymi, które przyczynią się do rozwijania w ciągu dekady lat inwestycji, nowych możliwości biznesowych i zwiększenia współpracy w sferze bezpieczeństwa z aktywnym udziałem Kijowa i Waszyngtonu - informuje Dmytro Kuleba.

Wszyscy gubernatorzy w filmie zapraszali do swojego stanu ministra spraw zagranicznych Ukrainy. Film kończy się spotem prezydenta Zełenskiego skierowanym do rodaków pt. "Do ofensywy!".

Wraz z udostępnieniem filmu, grupa zaproponowała zainteresowanym ideą "stan Ukraina" uczelniom amerykańskim i ukraińskim formę internetowej konferencji w oparciu o przesłanie referatu, prezentacji, naukowego szkicu zagadnień, multimedialnego przekazu, itp., przez uczelnię, które byłyby zamieszczone na stronie inicjatywy "stan Ukraina - wirtualny wehikuł czasu".

Firm stał się przez chwilę hitem w amerykańskim internecie. Przebijając się w konkurencyjności medialnej w Stanach Zjednoczonych, ale inicjatywa rozwinęła się nie tak, jak oczekiwała grupa amerykańskich obywateli pochodzenia ukraińskiego. W postępie czasu dyskusja internautów nie rozwijała się o idei "stan Ukraina", ale narastała eksplozja komentarzy o jakości życia w stanach Stanów Zjednoczonych. Eksperci wyjaśniali, że pod wpływem filmu pękł nabrzmiały stres u wyborców od czasu ataku na WTC i skali zaangażowania zagranicą Stanów Zjednoczonych przez lata XXI wieku.

Ponadto okazało się, że żadna z uczelni nie odpowiedziała na zaproszenie do internetowej konferencji. Uczelnie nie potwierdzały i nie zaprzeczały zainteresowania oraz nie komentowały inicjatywy konferencji. Gdy zapadła cisza naukowa, to do dyskusji włączył się Donald Trump i się zaczęło w mediach demokratyczne "popolupo". W tym odcinku Trump powiedział, że gdyby zdarzyła się realna inicjatywa ukraińskiej demokracji wstąpienia Ukrainy do Unii Stanów Zjednoczonych to on, gdyby był prezydentem US, podpisałby "dekret marsjański" do polityki zagranicznej. Dodając jednocześnie uwagi o potencjalnie większym profuturo obciążeniu dla gubernatora i administracji stanowej "stanu Ukraina" w Europie.

W związku z ciszą naukową liderka grupy ogłosiła, że w miarę możliwości finansowych uzyskanych na inicjatywę społeczną, grupa będzie zamawiać i zlecać teoretyczne, futurologiczne, opracowania naukowe. Względnie szybko, jak na amerykańskie standardy, o samym filmie i inicjatywie grupy coraz mniej dyskutowano, jednak na konto grupy idei "stan Ukraina - wirtualny wehikuł czasu" wpływały coraz większe kwoty.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale