Polityka, USA
Inspiracja
W poprzednim odcinku pojawiła się na wirtualnej scenie idei "bogini kosmosu" promująca scenariusz trzeciego filaru MAGA FanClub "National Space Crowdfunding" - misje projektów bezzałogowych eksportu robotów na Księżyc w domenie szerokopasmowej infostrady telemechaniki i telepracy kosmicznej, inspirowane metodą finansowania społecznościowego.
Wybieramy opcję - "bogini kosmosu" kandyduje do senatu. Czy jej sztab wyborczy uzyska $100 mln wpłat na kampanię bezpośrednio dla swojej kandydatury i GOP?
Jej sztab wyborczy ułoży ilustracje, filmiki, inspiracje motywacji i efektów. Wszystko jest znane, potencjał i zasoby "know how", polityka kosmiczna prezydenta Trumpa, księżycowe idee w drodze na Marsa, technologia i technika transportu cargo - nie tworzy fantastyki. Pozostaje jedno przesłanie - wyzwania: skala darczyńców kosmicznych projektów.
Miara Elona Muska dekady lat: Zatem dodajmy oferty kandydatki wizję - głosi, że liczy na początek idei FanClubu zainteresowanie statystycznie 10 mln darczyńców (zatem grupa może się zmieniać) i wciągu 10 lat w sumie $10 mld wpłat. Opowiada o ramach finansowych. Jej oferta wyborcza ma charakter badawczo-rozwojowy. Obiecuje, że jak zostanie wybrana, to podejmie działania w zakresie szczegółowych konsultacji w domenie prawa, podmiotów R&D, ekosystemu startupów, oraz finansowania społecznościowego, itp., itd, ect., ect. Założyła w czasie kampanii forum klubu dyskusyjnego FanClub "National Space Crowdfunding". To razem tworzy funkcjonalność podmiotową i przedmiotową w zakresie organizacji merytoryczną. Gdzie zatem jest istota zagadnienia?
Korzyść dla darczyńcy
Kluczem jest korzyść dla darczyńcy. Cała koncepcja sprowadza się do indywidualnej dobrowolnej wpłaty w wielomilionowej stali uczestników w postaci darczyńców metodą finansowania społecznościowego. Symbolicznie ujmując (jak to dociera z dystansu transatlantyckiego) prezydent Donald Trump głosi w idei MAGA - uczyńmy... Elona Musk głosi - wyślijmy w idei Starshipa... W środku "bogini kosmosu" wprowadza ideę amerykańskiego systemu telemechaniki i telepracy kosmicznej (dlatego misje bezzałogowe). Nie wchodzi na teren astronautycznego Programu Artemis.
Ukazuje ekrany w miastach przypominające "Gwiezdne wrota" jako inspirację - jak Amerykanie zobaczą pracę robotów na księżycowym placu budowy.
Oczywiście pozostaje dla darczyńców przekonanie, że obraz będzie prawdziwy, a nie z "Hollywood" jak to bywa w opinii wielu osób o lądowaniu na Księżycu czy przekazy "niby" z Marsa.
Zatem w tym ułożeniu "bogini kosmosu" stawia na kosmiczne wyzwanie high-tech i opiera ideę kampanii "National Space Crowdfunding" na multimedialnej teletransmisji szerokopasmowej infostrady USA - Księżyc.
Tak dochodzimy w tym scenariuszu do puntu zwrotnego akcji w kampanii - bogini kosmosu odpaliła eksplozję dyskusji medialnej, w której iskrą było pytanie jednego z wyborców - "ile warte byłoby moje $100 wpłacone corocznie w idei "National Space Crowdfunding""?
Mamy zatem w tej notce przesłanki obrazu USA w lustrze idei:
USA → publikacje w mediach → widmo kulturowe, społeczno-gospodarcze → lustro ← bogini kosmosu
Byłaby porażka czy sukces kampanii - bogini kosmosu uzyskałaby czy nie zdobyła by mandatu do Senatu?
Prezydent Barack Obama udzieli kiedyś wywiadu dla Salonu24 (Igor Janke, wkrótce 15-letnia rocznica). Czy zatem Obama więcej wiedział o Salon24 niż blogerzy o USA? Przesłanka - Eternity (28 kwietnia 2026): "Kilka Pana ostatnich notek dotyczy ciekawych obecnie wydarzeń, niezmiernie ważnych dla rozwoju kosmosu i nie tylko. Niestety bez odzewu. Może pan zapomniał, w jakim gronie ostatnio przebywamy."
***





***
Google - Przegląd od AI:
Ekrany w miastach przypominające "Gwiezdne wrota" to instalacje artystyczno-technologiczne, które zyskały popularność jako "portale" łączące odległe miejsca na żywo. Przykład: innpoland.pl
Teoria, według której zdjęcia i filmy z Marsa są kręcone na Ziemi (np. na kanadyjskiej wyspie Devon lub w studiu filmowym), jest jedną z popularniejszych teorii spiskowych dotyczących eksploracji kosmosu, często napędzaną przez media społecznościowe i clickbaitowe nagłówki. Eksperci oraz agencje kosmiczne (NASA) wielokrotnie obalały te twierdzenia, wskazując na dowody naukowe i techniczne, a także wyjaśniając nieporozumienia dotyczące kolorystyki zdjęć.
Barack Obama udzielił jedynego wywiadu polskim mediom podczas swojej wizyty w Europie w maju 2011 roku dla serwisu Salon24.pl. Rozmowę przeprowadził Igor Janke, poruszając tematy przyszłości mediów społecznościowych, relacji polsko-amerykańskich oraz sytuacji politycznej. Wywiad był zwieńczeniem starań o udział prezydenta USA w debacie. Obama wybrał platformę blogową Salon24.pl, co podkreślało znaczenie nowych mediów. Prezydent USA rozmawiał m.in. o rozwoju mediów społecznościowych, stwierdzając, że są one przyszłością komunikacji...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)