Polityka, Ukraina
Bosak na Marszałka
Opowieść o obwodach lwowskim i wołyńskim w idei "List otwarty do Prezydenta RP Karola Nawrockiego" (link) internauci określili w kategorii literackiej "fikcja polityczna" oraz fantastyka. Aby film był uznany przez widzów w idei jako "fikcja polityczna" lub fantastyka, to wystarczy jeden wątek w fabule, który spełniałby to kryterium. Zatem w notce pytanie: Który jeden wątek w tym ułożeniu szkicu scenariusza spełnia w idei "fikcję polityczną" lub fantastykę? Nie było wskazań.
Jak jest w rzeczywistości?
Coś tam było w kijowskiej domenie o jakimś ważnym arsenale. Poseł Boska połączył kropki. Minister wiedział, jednak Sejmowi nie powiedział, no wiecie - rozumiecie, zadecydowało NATO. Teraz polskie media już wiedzą. Czy zatem Marszałek Sejmu złoży w proteście rezygnację?
Politycy często powołują się na doniesienia medialne, gdy oficjalne decyzje zapadają w trybie niejawnym. W przypadku przekazywania kluczowego uzbrojenia, takiego jak pociski obrony przeciwlotniczej, media powołały się na źródła ukraińskie lub przecieki zza kulis. Następnie te doniesienia bywają konfrontowane z rządem, który gdy odmawia komentarza ze względów bezpieczeństwa to idea zazwyczaj wygląda następująco:
- Powołanie na media: Poseł Krzysztof Bosak (Konfederacja) publicznie nagłośnił sprawę, bazując na informacjach dziennikarskich. Wskazywał on na rzekome potajemne wysłanie w marcu na Ukrainę cennych pocisków przechwytujących do systemów Patriot, które kupiono z myślą o polskiej obronie.
- W realiach politycznych brak oficjalnego dementi lub wymijające odpowiedzi ze strony rządu (jak resortu obrony czy Ministerstwa Spraw Zagranicznych) są przez opozycję traktowane jako potwierdzenie przecieków.
- Stanowisko MON: Ministerstwo Obrony Narodowej nie potwierdziło tych doniesień. Przekazywanie tego typu uzbrojenia wiąże się zazwyczaj z klauzulą poufności, a strona rządowa często zasłania się tajemnicą wojskową i interesem bezpieczeństwa państwa.
- Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oficjalnie potwierdził przekazanie rakiet, jednak kategorycznie zaprzeczył kluczowej części zarzutów opozycji.
- Potwierdzenie przekazania pocisków: Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał, że Polska przekazała Ukrainie rakiety przechwytujące (PAC-3 MSE) do systemów Patriot. Zapewnił jednak, że sprawa dotyczy zaledwie „kilku rakiet”, które stanowią absolutny „margines naszych zdolności” i w żaden sposób nie uszczupliły bezpieczeństwa polskiego nieba. Minister MON bezpośrednio powołał się na wnioski i ustalenia struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO) oraz dwóch konkretnych dowództw wojskowych armii amerykańskiej. Podczas oficjalnej konferencji prasowej szef resortu obrony narodowej poinformował, że decyzję o przekazaniu pocisków PAC-3 podjęto po bezpośredniej prośbie oraz konsultacjach z Sekretarzem Generalnym NATO, Dowództwem Sił Amerykańskich w Europie (US European Command), Głównodowodzącym Połączonych Sił Sojuszniczych w Europie.
***
Tymczasem tak to się ułożyło, że w szkicu idei filmu w opinii internautów z fabułą "fikcji politycznej" albo fantastyki, Marszałek Sejmu był poważniejszy w roli funkcjonalności podmiotowej i przedmiotowej, niż jest traktowany w rzeczywistości. Ech. Może dlatego, że rotacyjny?
HIT: Zatem wkrótce będą artykuły Redakcji o tym co tam głoszą w kijowskiej domenie medialnej?
***
Dopisane:
Szkic idei modelu sejmowego
Ruch hipotez, spekulacji, narracji, rozważań medialnych pozostaje w sieci medialnej. Jednak, gdy z niego inicjatywa dziennikarska albo posła w internecie zadaje pytanie ministrowi w kontekście idei domniemanej, np. ministrowi MON, to wówczas minister informuje, że nie odniesie się do niej, ponieważ nie ma wniosku poselskiego w tym/danym zagadnieniu w Sejmie. Tak nie "wynosi się" przed ulokowaniem tematu w Sejmem, Sejmu do domeny medialnej, ponieważ to umniejsza jego roli. Sejm to dedykowane forum dla posłanek i posłów oraz rządu. Zawsze można ustalić przez właściwe osoby o stosownej funkcjonalności podmiotowej i przedmiotowej między sobą, że poinformowanie w Sejmie będzie w ustalonym terminie później od chwili czasu podjętej decyzji do chwili czasu pewności jej realizacji, wykonania zawartego w niej działania. Jeżeli idea w ruchu medialnym dotyczy Sejmu, to jej oficjalny startup musi być w Sejmie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)