Marcin K. Marcin K.
39
BLOG

Telewizja bez wizji

Marcin K. Marcin K. Polityka Obserwuj notkę 2

Zbierało się, zbierało aż się uzbierało… Wszyscy na około rozpisują się i rozwodzą na temat politycznych gierek wokół Telewizji Polskiej. W ciągle dobiegają mych uszu krzyki rozpaczy o tym, że nasza ukochana TVP wciąż staje się ofiarą kolejnych politycznych intryg i gierek. 
Szczerze mówiąc mam w głębokim poważaniu kto dziś jest prezesem oraz to kto będzie nim jutro. W bajki o odpolitycznieniu mediów publicznych nie wierze już od baardzo dawna. Chyba nawet politycy przestają wierzyć w ten nieustający teatrzyk. I dobrze. Jednak nie mogę znieść tego co się w owej Telewizji wyrabia. Nie, nie chodzi mi o roszady na stanowiskach, chodzi mi o coś innego – o wizję Telewizji.
Brak wizji TVP nie jest czymś nowym. Jako zwykły widz zauważam to już od wielu, wielu lat. Myślę, że nie tylko ja. W czym to się objawia? Od chociażby w ciągłych zmianach pór emisji programów. Było tak np. swego czasu z „Dziennikiem” Jacka Fedorowicza, który miał na tyle ironii w sobie, że potrafił z tego nawet żartować. Podobny los podzieli moim zdaniem bardzo dobry program „Siedem dni świat” autorstwa Andrzej Turskiego. Też najpierw zmieniano pory emisji, później zmieniono kanał, w którym był nadawany aż w końcu w pierwszym dniu 2008 roku mogliśmy obejrzeć go ostatni raz. 
Tak samo wygląda sprawa seriali nadawanych przez TVP. Jedyne, które od pokoleń można by rzec trzymają się swoich ustalonych pór to telenowele naszej narodowej produkcji. Jeśli zaś chodzi o produkcje zagraniczne to już trzeba mieć wiele szczęścia żeby obejrzeć kolejny odcinek ulubionego serialu. O ile w ogóle zostanie on wyemitowany bo to zawsze też wielka niewiadoma. Trochę to jak gra w ruletkę, będzie czy nie będzie? 
Szczególny talent do takiego pogrywania sobie z widzami w ruletkę ma popularna dwójka. Wiele razy zdarzyło się jej rozpocząć emisję jakiegoś serialu a potem gdzieś w środku serii po prostu jej zaprzestać. Tak było chociażby z „MASH’em”, którego emisja rozpoczęła się w ubiegłoroczne wakacje po czym ni z gruszki ni z pietruszki pewnego dnia zamiast „MASH’a” mogłem obejrzeć pierwszy odcinek „Tarzana”. 
Podobnie rzecz miała się z bijącym rekordy popularności „House M.D.”. Dwójka rozpoczęła emisję we wrześniu 2007 roku. Po czym gdzieś w środku amerykańskiego odpowiednika drugiego sezonu ją przerwała, aby prawdopodobnie gdzieś w okolicach wakacji rozpocząć emisję obu serii od początku. Dokładnie nie wiem, przestałem się fascynować oglądanie tego serialu w naszej Telewizji i wybrałem inne źródło.  
Teraz ta sama sytuacja zdaje się powtarzać z programem Wojciecha Cejrowskiego „Boso przez świat”. Był program i go nie ma. Na stronie internetowej są tylko informacje o emisji w jakimś dziwnym kanale TVP HD, czy czymś takim. Tylko przepraszam bardzo ale ta telewizja ma w statucie wpisane słowo „publiczna”. Format HD nie jest jeszcze u nas po pierwsze standardem „publicznym” to raz a po drugie dostępny jedynie drogą satelitarną. Więc jak publiczne czy nie?
I tu dochodzimy do dwóch następnych punktów programu. Pierwszy to polityka informacyjna, której nie ma. Nigdzie nie znajdzie się informacji o tym dlaczego, kiedy i jak dany program znika z wizji. Trochę tak z tym sławnym telerankiem z 1981 roku, kiedy zamiast niego ludzie zobaczyli faceta w czarnych okularach. Niby minęło prawie 30 lat a TVP nic się pod tym względem nie zmieniło.
Druga sprawa to strona internetowa. Za jednego z poprzednich prezesów z wielkim hukiem rozpoczynano promocje iTVP. Organizowano konkursy, zachęcano do zakładania kont. Można było obejrzeć ulubiony program po raz tysięczny. Dziś po tej stronie jedynym śladem są wstawki w prawym górnym rogu co starszych materiałów. Reszta przepadła. Co prawda w dalszym ciagu można obejrzeć niektóre pozycje z programów TVP. Ale no właśnie do niektórych ten dostęp jest… płatny! I tu powstaje pytanie jakim prawem TVP pobiera opłaty dwa razy za to samo? Raz przez abonament a dwa przez właśnie możliwość obejrzenia programu w Internecie. Warto zauważyć, że aby obejrzeć jakikolwiek materiał należy mieć legalny Windows… na Linuksie już nie opali? 
Chciałbym jeszcze napisać kilka słów na temat TVP info, wcześniej TVP3 a jeszcze wcześniej TVP regionalnej, ale ręce tylko padają. 
Po tym wszystkim trudno się dziwić, że TVP traci widzów, jej przychody maleją itp. W stacja prywatnych takich numerów się nie wykręca, bo ich prezesi liczą się z kosztami. W TVP koszty nie ważne, w końcu i tak to idzie z abonamentu więc można zmieniać do woli. A może w końcu sprywatyzować? Ale to nierealne, niestety.
Na początku napisałem, że gdzieś mam to kto jest prezesem. I tak jest, ale czy partyjni decydenci mogliby wstawiać tam ludzi, którzy mają choć odrobinę wiedzy i troszeczkę wizji?
 


 

Marcin K.
O mnie Marcin K.

...dziś stało się wczoraj a jutro staje się dziś...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka