28 obserwujących
1220 notek
687k odsłon
  688   1

Igrzyska po dniu 14-tym. Znów obrodziło!

I kto by dwa, a nawet jeden tydzień temu, pomyślał?

Tymczasem dziś, na pełne dwa dni przed zakończeniem igrzysk (co oznacza, nie bójmy się tych słów, jeszcze kilka polskich szans na medale) Polacy mają na koncie tyle krążków, ile jeszcze na żadnej olimpiadzie w tym stuleciu nie zdobyli. No bo tak. W Atenach było ich 10, w Pekinie - 11, w Londynie też 11, a w Rio (dla odmiany i żeby nie było wciąż tak samo) znów 11.

Nie zamierzam dziś, w żadnym razie, robić jakichkolwiek podsumowań. Na to, być może, przyjdzie czas po igrzyskach. Natomiast wypada zauważyć, że dzisiaj poprawiliśmy polski olimpijski rekord w liczbie medali zdobytych w wieku XXI. Jeżeli chodzi o ich ogólną liczbę, bo rekord medali z kruszcu najcenniejszego „tylko” wyrównaliśmy.

Po tym z lekka przydługim i zalatującym nieco patetyzmem wstępie, przechodzę do codziennego raportu. I od razu będzie z buta.

Dzień 14-ty zaczął się jak żaden dotąd. Dawid Tomala, żaden tam papierowy faworyt ani walor, wyszedł w nocy w pięćdziesięciokilometrową trasę i za cztery godziny wrócił ze złotem. Co ciekawe, nie słyszałem, żeby wspomagał się jakimiś lekami na astmę. Ja już jestem lekko stary i może przez to, też lekko, przygłuchy, więc nie wszystko mi się o uszy obije, ale odnoszę wrażenie, że takiej informacji w eterze nie było. A to jego złoty medal stawia w nieco korzystniejszym, od nie tylko sportowej strony patrząc, świetle niż inne cztery złota zdobyte dla Polski w tej konkurencji 20 i więcej lat temu. Nie żebym je podważał, ale lekki niesmak niewątpliwie wtedy, przynajmniej u mnie, jak się o tym dowiedziałem przy okazji „wyczynów” Bjoergen zresztą, był.

Dobra. Trzymajmy się teraźniejszości. Jeszcze raz. Tu i teraz, to znaczy tam (w Tokio) i teraz Polska wzbogaciła się o czwarty, złoty medal. Tak to można dzień zaczynać! Tytułem uzupełnienia startów Polaków w tej konkurencji. Niezłe , 12-te, miejsce zajął Artur Brzozowski, a Rafał Augustyn zawodów nie ukończył.

Przed południem naszego czasu odbywał się natomiast chód pań na 20km. I tu też nie najgorsza informacja. Nasza jedyna reprezentantka, Katarzyna Ździebło, ukończyła te zawody na wyjątkowo przyzwoitym, uważam, 10-tym miejscu.

Z innych aren napłynęły do nas rano zmienne wieści. Złe dotyczące zapaśniczki Roksany Zasiny, która odpadła w repasażach. I to z Kamerunką. Inny reprezentant zapasów, występujący pod naszą flagą Murad Gadżijew, przegrał w ćwierćfinale z Rosjaninem i czekał na wynik jego walki z kolejnym rywalem. Ponieważ Rosjanin przegrał, dagestański Polak nie wystąpi w repasażach o brąz.

Kajakarze. Nasze faworytki do dobrego miejsca, czwórka na 500m w składzie Karolina Naja, Anna Puławska (obie, przypomnę, zdobyły srebro w dwójkach), Justyna Iskrzycka i Helena Wiśniewska, wygrały swój bieg eliminacyjny i są już w półfinale. W wyścigu kanadyjkarzy na 1000m Wiktor Głazunow wygrał repasaż i też będzie jutro w półfinale pływał. Nie udało się to, niestety, w tej samej konkurencji, Mateuszowi Kamińskiemu.

Nasze dwie kolarki, Urszula Łoś i Marlena Malwacka, wystąpiły dziś w eliminacjach sprintu. Na starcie eliminacji było 30 zawodniczek. 24 najlepsze, dokooptowane do ośmiu rozstawionych, ale piszę to na czuja, przechodziły do fazy pucharowej. Polki zajęły w kwalifikacjach, z tego co mi przemknęło na ekranie, miejsca nr 25 i 26. Nawet nie wiem która które. Jak komuś się chce tego po internecie szukać, to owocnych poszukiwań życzę. W fazie pucharowej więc ich już brakło. W konkurencji zwanej „madison” wystąpiły dwie inne kolarki, siostry Wiktoria i Daria Pikulik. Rywalizację dwuosobowych zespołów ukończyły na pozycji szóstej.

Nasza reprezentantka w pięcioboju nowoczesnym, Anna Maliszewska, po takim sobie występie w dniu wczorajszym w szermierce (skończyła 16-ta), marnej, bo nie przynoszącej jej ani jednego punktu szermierkowej dogrywce, przeciętnym pływaniu i słabiutkim występie na parkurze, startowała do biegu ze strzelaniem z 28-mej pozycji i stratą minuty i 42 sekund do liderki. I dokładnie prawie z taką stratą do złotej medalistki minęła metę na zakończenie pięciobojowych zawodów. Ale już nie na 28-mym, tylko na 20-tym miejscu. Czyli w mixie bieg+strzelanie wypadła bardzo dobrze. Ocena jej startu w pięcioboju nowoczesnym musi być, siła rzeczy, znacznie surowsza.

Doskonale w pierwszej konkurencji wspinaczki sportowej, tzw. speedzie, spisała się Aleksandra Mirosław. Polka wygrała rywalizację bijąc przy okazji rekord świata (6,84 sekundy). W pozostałych konkurencjach wspinaczki, boulderingu i leadzie, też było tak samo jak w eliminacjach. Czyli dwukrotnie, niestety, miejsce ostatnie. Dało to Polce w kombinacji, za którą przyznaje się medale, czwarte miejsce w finale. miejsce, dodajmy wyjątkowo niezasłużone w kontekście dokonań naszej rodaczki w pozostałych dwóch konkurencjach trójboju. Sposób, w jaki punktuje się trójbój jawi się wyjątkowo niesprawiedliwym. Dlatego pomysł, ze w kolejnych igrzyskach medale w sportowej wspinaczce będą przyznawane za poszczególne konkurencje, a nie za trójbój,  wydaje sie wyjątkowo sensowny.

Polscy czterystumetrowcy w składzie Dariusz Kowaluk, Karol Zalewski, Jakub Krzewina i Kajetan Duszyński, wygrali swój półfinał w sztafecie. To super wróży na finał. Jest tylko jedno ale. Dwa zespoły z drugiego półfinału uzyskały dużo lepsze czasy, a trzeci był tylko minimalnie od Polaków wolniejszy  .

Był mocny początek, musi być i koniec. Maria Andrejczyk zdobyła przed chwilą w Tokio olimpijskie srebro. To ósmy medal naszych lekkoatletów w stolicy Japonii. Zdobyli, na razie, 2/3 wszystkich krążków, które widnieją na koncie całej olimpijskiej reprezentanci. I wygląda na to, że jeszcze serii nie zakończyli.

W klasyfikacji medalowej jesteśmy po dzisiejszym dniu na miejscu 17-tym. Wyprzedziliśmy dzisiaj Czechów, ale wyżej to już chyba nie podskoczymy. Chyba, żeby tak Brazylię pyknąć. Ale to trzeba było jeszcze jedno złoto zdobyć. Nie wiem kto miałby to zrobić, ale wobec ostatnich wydarzeń niczego nie wykluczam.


Lubię to! Skomentuj36 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport