Modelowy Europejczyk ma ciemny kolor skóry i ponad 50 lat. Jest oczywiście muzułmaninem. Właściwie to ma dokładnie lat 55 i typowo bliskowschodnie rysy twarzy - co nie powinno nas dziwić bo pochodzi z Egiptu. Ma też, jak przystało na Europejczyka jaja i nie boi się mówić o rzeczach oczywistych. To Magdi Allam - zastępca redaktora naczelnego włoskiej Corriere della Sera.
Magdi zorganizował w środę w Rzymie marsz pod hasłem "Ratujmy chrześcijan". Jeśli ktoś jeszcze chce wiekszego kuriozum to się doczeka. Tak. Chodzi o chrześcijan żyjących w krajach islamu ( przypomnę - rok temu w niektórych miastach w Polsce nie wyrażono zgody aby Christianitas przeprowadził akcję pt "Męczennicy XX wieku" gdzie przedstawiono chrześcijan pomordowanych w krajach islamu). Nie możemy być bierni wobec dramatu milionów ludzi - mówił do dziennikarzy. W jego wiecu wzięli udział politycy - m.in Silvio Berlusconi, naczelny Rabin Rzymu, biskupi i ludzie kultury i sztuki. Wcześniej - a dokładnie o ile mnie pamięć nie myli było to rok temu - ten niezwykly muzułmanin stanowczo wystąpił w obronie publikacji karykatur Mahometa.

Jeśli kogoś doprowadziłem tymi informacjami do stanu szoku - to muszę powiedzieć że to nie koniec. Magdi niedawno wydał książkę - "Niech żyje Izrael - Od ideologii śmierci do cywilizacji życia - moja opowieść". Jest też jednym z najbardziej gorliwych krytyków ekstremizmu islamskiego - i od lat głosi potrzebę walki z ugrupowaniami terrorystycznymi walczącymi z państwem Izrael. Uważa że jednym z największych błędów politycznych zachodu była zgoda aby Hamas zgodnie z prawem wziął udzial w wyborach w Palestynie.
W ciągu ostatnich lat tysiące chrześcijan żyjących na Bliskim Wschodzie zostało wygnanych z domów. 50 % musiało opuścić Irak, a tereny zaliczane do tzw arabskiej części Palestyny teraz zamieszkuje około 2% chrześcijan (w okolicach 1950 było ich około 15%). O nich - tak samo jak o Darfur nikt się nie upomni.
Tymczasem inny Europejczyk - a dokładnie premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown wg informacji podanych przez angielską gazetę Daily Express zabronił swoim ministrom używania słowa "muzułmanin" w związku z kryzysem jaki ma miejsce na wyspach. Ministrowie dostali też zakaz używania zwrotu "wojna z terroryzmem". Stało się to kilkadziesiąt godzin po tym, jak paru osobników postanowiło trochę się rozerwać....I kilkanaście godzin po tym, jak rzecznik prasowy Stowarzyszenia Muzułmanów Brytyjskich w Szkocji Osama Said załił się na wzrastającą niechęć wobec społeczności muzułmańskiej w Szkocji.
O wzrastającej niechęci niektórych muzułmanów wobec Brytyjczyków (a raczej nie-muzułmanów), którą widzieliśmy bardzo dobrze kilka dni temu na ekranach TV nie wspomniał...
Chińczycy bodajże życzą sobie "oby przyszło Ci żyć w ciekawych czasach". Nam przyszlo. Zastanawiałem sie jakiś czas jak to wszystko skomentować. Żeby było zabawnie. I przyznam się szczerze - nie wymyśliłem. Cokolwiek napiszę - wobec tych faktów zabrzmi mało śmiesznie. Czekam aż oskarzą Magdi Allama o rasizm i islamofobię. A oskarzą na pewno.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)