Blog
Hic sunt leones
Marek Magierowski
Marek Magierowski Publicysta tyg. „Do Rzeczy"
0 obserwujących 45 notek 298688 odsłon
Marek Magierowski, 24 czerwca 2014 r.

Europa broni Berlusconiego przed podsłuchami

Gdy latem 2009 roku tygodnik "Espresso" opublikował nagrania rozmów premiera Italii Silvio Berlusconiego z luksusową call girl Patrizią d'Addario, europejskie media stanęły murem za szefem włoskiego rządu.

"Gazeta Wyborcza":

"Owszem, rozmowy są nader pikantne i kompromitują Berlusconiego. Gdy jednak odsączymy owe dialogi z erotyki, nie ma w nich nic, co usprawiedliwiałoby ich publikację. Berlusconi prowadzi bujne życie prywatne. Ale to jego życie. Prywatność polityków, nawet na najwyższych szczeblach władzy, powinna zostać uszanowana".

"Frankfurter Allgemeine Zeitung":

"Ma rację Silvio Berlusconi, gdy mówi o pełzającym zamachu stanu. To uderzenie w fundamenty państwa włoskiego".

"The Economist":

"Być może nigdy się nie dowiemy, kto stoi za nagraniami. Spróbujmy się jednak zastanowić, kto najbardziej skorzystałby na upadku rządu Berlusconiego? Czyż tropy nie prowadzą prosto do urzędu kanclerskiego w Berlinie?"

"Le Figaro":

"Wszyscy korzystamy z usług prostytutek. Jeśli ktoś nigdy nie zadzwonił do agencji towarzyskiej, niech pierwszy rzuci kamieniem w premiera Włoch".

"Corriere della Sera":

"Dziwimy się kolegom z innych redakcji, którzy uczestniczą w tym podejrzanym procederze. Czy na tym polega prawdziwie dziennikarstwo? Na lekkomyślnym ujawnianiu niezweryfikowanych nagrań?"

"The Guardian":

"Czy włoscy dziennikarze naprawdę nie rozumieją, na czym polega racja stanu Italii?"

"De Volkskrant":

"Włoska opozycja jak zwykle knuje przeciwko Berlusconiemu. Coraz więcej faktów i poszlak wskazuje na to, że chce zdobyć władzę".

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @JULIAN ARDEN Nie, szanowny Panie, ambasadorowi wręczono notę Z NASZYMI WYRAZAMI UBOLEWANIA z...

Tematy w dziale