7 obserwujących
1688 notek
287k odsłon
  49   0

Czytajcie Pismo Święte - największy skarb świata!

"Po niejakim czasie Kain złożył Panu ofiarę z plonów rolnych; [...] na Kaina i na jego ofiarę [Pan] nie wejrzał".

1. Księga Mojżeszowa 4, 3.5

       Znamy historię synów pierwszej pary ludzi , Kaina i Abla. Przyszli na świat po upadku w grzech. Pewnego dnia zapragnęli złożyć Bogu ofiarę. Kain przyniósł w darze owoc przeklętej ziemi. Gdyby była wiara w jego sercu, wiedziałby, że "bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia"  Hebr. 9,22]. To podstawowa prawda Biblii i Boża zasada obok tej: "Zapłatą za grzech jest śmierć" [Rzym. 6, 23]. Kain był grzesznikiem, śmierć dzieliła go od Pana. Jego dar pokazywał, że tego jednak nie uznaje. Nie złożył zastępczej ofiary, która zadowoliłaby sprawiedliwe roszczenia Boga i pokazywałaby Kaina jako zasługującego na śmierć grzesznika. Kain potraktował Boga jak równego sobie - takiego, który mógłby przecież przyjąć skażony przez grzech owoc przeklętej ziemi.

       Być może ktoś powie "Ale jakaż ofiara mogła być bardziej na miejscu jak nie ta, która była owocem pracy jego rąk w pocie czoła". Bóg jednak myśli inaczej, a szczera wiara słucha i pojmuje, że niezbędne jest życie złożone zastępczo w ofierze. Kain zadał sobie niemało trudu, by przygotować swą ofiarę, ale co z tego? Czy starania nędznego grzesznika miałyby wymazać klątwę ziemi?Czy mogły sprostać roszczeniom świętego Boga i stać się podstawą przyjęcia grzesznika? Czy były w stanie odebrać śmierć jak żądło? Nie! Ofiara Kaina świadczyła o tym, że nie znał on swojego rzeczywistego stanu ani natury Boga: "Nie służy Mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko" [Dz. Ap.17,25]. Kain myślał jednak, że w ten sposób zbliży się do Boga. Każdy religijny człowiek, który nie posiada żywej żywej wiary, podziela to samo błędne myślenie. W historii ludzkiej Kain miał wielu naśladowców. Kainowy sposób służenia Bogu rozprzestrzenił się po całej ziemi. Jest istotą religijnego życia każdej nienawróconej duszy, która zamiast przyznać należne Bogu miejsce dawcy, chce uczynić z Niego biorcę. Ale rzeczą niemożliwą jest, aby wielki dawca wszechrzeczy czegokolwiek potrzebował. Możemy Mu przynieść tylko dziękczynienie: z serca tego, kto przez wiarę poznał, że jego grzechy zostały wymazane przez przebłagalną ofiarę wielkiego Zastępcy, Jezusa Chrystusa.

Źródło: Kalendarz Chrześcijański

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo