BICO BICO
72
BLOG

FELIETON

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 0

24 października

NIEŚMIAŁO PRZYPOMNĘ JAKIE BYŁY POCZĄTKI WOJNY O TK

W 2015 r., gdy się okazało, że partia Tuska może kolejnych wyborów nie wygrać, wyjęto z głębokiej szuflady pewien projekt.

Jestem tak stary, że pamiętam, jak prezydent Komorowski, zamiast "pilnować żyrandola" w swoim pałacu, jak mu elegancko zasugerował premier Tusk, wniósł do Sejmu w 2013 r. projekt nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. 

Zakładał on, że nie później niż 6 miesięcy przed upływem kadencji sędziego TK, Marszałek Sejmu poinformuje o możliwości zgłaszania osób, spośród których mogą być następnie zgłaszani kandydaci na sędziego Trybunału. Ustawa miała wejść w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.

Po pierwszym czytaniu projekt został skierowany do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej, które w grudniu powołały podkomisję nadzwyczajną do jego rozpatrzenia. Poleżał on sobie w szufladzie 16 miesięcy - do kwietnia 2015 r. A jak się okazało, że partia Tuska może kolejnych wyborów nie wygrać, został z tej szuflady wyciągnięty. 

Podkomisja przyjęła, że "wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do marszałka Sejmu nie później niż 4 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego" i że "ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia". Komisje, do których wrócił projekt z podkomisji przyjęły poprawkę, "wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do marszałka Sejmu nie później niż trzy miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału". Obecny na posiedzeniu Komisji jako ekspert prof. Marek Chmaj "mówiąc w porozumieniu z panem prezesem Andrzejem Rzeplińskim" zwrócił uwagę, że "kadencje trzech sędziów TK upływają w tym roku 6 listopada. Jeżeli pozostawimy cztery miesiące, to nawet zakładając, że ustawa zostanie szybko uchwalona, to ma 30 - dniowe vacatio legis i de facto uniemożliwimy wybór trzech sędziów TK w tym roku". Czyli przez Sejm z większością PO/PSL.

Podczas kolejnego posiedzenia Komisji poseł Robert Kropiwnicki "po konsultacji z Biurem Legislacyjnym" zaproponował, żeby dodać art. 135a, "który regulowałby wybór sędziów Trybunału w tej kadencji", gdyż kilku sędziów kończy kadencję na przełomie kadencji parlamentu. [...] W związku z tym, żeby nie blokować prac Trybunału, proponuję, aby do sędziów których kadencje upływają w tym roku, zastosować taką procedurę wyboru, żeby móc zgłaszać kandydatury w ciągu 30 dni od czasu wejścia w życie ustawy. [...] Dlatego proponuję takie przepisy przejściowe, które mają zastosowanie tylko do kadencji, które upływają w 2015 r.". 

Nie chodziło więc o wybór żadnych dodatkowych dwóch sędziów. Chodziło o wybór również trzech pozostałych. Czyli całej piątki. 

W posiedzeniu Komisji udział brali: "Krzysztof Łaszkiewicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP [...] Andrzej Rzepliński, prezes oraz Stanisław Biernat, wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, wraz ze współpracownikami. Jan Kremer, członek KRS, wraz ze współpracownikami, Robert Hernand, zastępca prokuratora generalnego [...], Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego w Biurze RPO, wraz ze współpracownikami, Jacek Trela , wiceprezes NRA, Irena Chojnacka, przedstawicielka Biura Orzecznictwa w NSA, wraz ze współpracownikami, Oliwia Jokiel, główny legislator w Deparlamencie Prawnym i Orzecznictwa w RCL, wraz ze współpracownikami, Wojciech Ulitko, zastępca dyrektora Departamentu Legislacyjnego w MS, wraz ze współpracownikami oraz Michał Szwast prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka".

Nikt z nich nie zdecydował się na zabranie głosu w tej sprawie.

Dziękuję Państwu za uwagę .

Autor jest adwokatem i doradcą podatkowym, profesorem Akademii Łazarskiego

BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka