Dwudziestego siódmego marca 1949 roku do kin wszedł debiutancki film Jana Rybkowskiego "Dom na pustkowiu". Zgodnie ze scenariuszem Jarosława Iwaszkiewicza miała to być kameralna historia miłosna. Podczas okupacji w domu pod Warszawą mieszkała Basia wraz z ciocią. Kobiety przyjęły pod dach Huberta. Młodzi zakochali się w sobie i wzięli ślub, ale chłopak zginął w powstaniu. W chwili wejścia wojsk radzieckich Basia chrzciła nowo narodzonego syna. Wskutek nacisków ideologicznych w ostatecznej wersji filmu Hubert zerwał z AK i wstąpił do partyzantki komunistycznej. Finałową sceną było pójście ich syna do przedszkola w pobliżu budowy Trasy W - Z. Zgodnie z socrealistyczną zasadą optymistycznego zakończenia pozostawiono Huberta przy życiu.
Źródło: G-W Historia.



Komentarze
Pokaż komentarze