Dwudziestego piątego września 1953 roku dochodziła godzina 22, gdy do drzwi siedziby prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego przy ulicy Miodowej w Warszawie zaczęli się dobijać jacyś ludzie. Kardynał spodziewał się aresztowania. Gdy kilka miesięcy wcześniej władze próbowały narzucić Kościołowi prawo państwa do obsadzania stanowisk kościelnych, a tym samym przejąć nad nim kontrolę, prymas zaprotestował.
Źródło: G-W Historia.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)