Arłukowicz znów na celowniku. Ciekawe do ilu razy sztuka? To już nie jest śmieszne. Jeszcze nie ostygły emocje po ostatnim wotum nieufności dla ministra Arłukowicza, a mamy nowy "pasztet" Ile jeszcze cierpliwości wykaże premier Tusk w stosunku do ministra zdrowia?
Naciski, miliony z publicznej kasy, prokuratura, CBA, a w tle Bartosz Arłukowicz i Marcin Pakulski, nowy szef NFZ, w roli głównej. Chodzi o klinikę EuroMedic z Katowic, która w 2012 i 2013 roku dostała z NFZ ponad 40 milionów, a nie powinna, ponieważ jak wykazała kontrola, nie miała deklarowanego w kontrakcie sprzętu, ani Izby przyjęć w jednym ze szpitali w Katowicach. Kontrola doszukała się również, że córka szefa Komisji Konkursowej, została krótko po rozstrzygnięciu konkursu szefową Spółki związanej z kliniką EuroMed.
Jak podaje"Wprost", pomimo że do Bartosza Arłukowicza już wczesniej docierały informacje o aferze na Śląsku , powołał on Marcina Pakulskiego na szefa Centralii NFZ / wcześniej szefował on śląskiemu oddziałowi /
CBA ,oraz śląski NFZ powiadomiły prokuraturę o nieprawidłowościach. Mimo tego centrala NFZ oraz kierownictwo resortu zdrowia wciąż rekomendują przedłużenie kontraktu z EuroMedem.
Obecny szef śląskiego NFZ-tu Grzegorz Nowak, odmówił przedłużenia umowy Klinice, na początku lutego został zwolniony z pracy. Dlaczego ten Arłukowicz jest taki mocny, jakie ma asy w rękawie?
Jak to jest, coraz wiecej pieniędzy rząd przeznacza na służbę zdrowia, a ona sypie się z każdej strony. Czy naprawdę nie można wymienić tego Arłukowicza? Czy nikt w PO nie ma pomysłu na służbę zdrowia?


Komentarze
Pokaż komentarze (21)