Polskie śledztwo w sprawie podejrzanego o wykorzystywanie seksualne dzieci na Dominikanie abp. Józefa Wesołowskiego najprawdopodobniej zostanie umorzone. Śledczy nie dysponują materiałami dowodowymi, a "sprawca nie podlega orzecznictwu polskich sądów karnych" ponieważ ma status dyplomaty.
Własne postępowanie w tej sprawie prowadzi Watykan, który nie zgodził sie na ekstradycję ksiedza. Znamy już tłumaczenie stolicy apostolskiej, że abp. jest obywatelem Watykanu i prawo karne państwa watykańskiego nie zezwala na ekstradycje obywatela tego kraju. Chcemy też wierzyć w zapewnienia przedstawiciela Watykanu przy ONZ-cie , że abp. Wesołowski zostanie osądzony z surowością na jaką zasługuje. Tylko kto będzie decydował na jaką on surowość zasługuje?
Wszystkie materiały dowodowe Dominikana przesłała do Watykanu i .... kamień w wodę. Abp. poniesie karę , ale chyba w przyszłym życiu. Podobno odsetek księży pedofili jest niewielki, ale jakże bolesny bo zazwyczaj bezkarny.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo