Gang Olsena. Filmoteka
Gang Olsena. Filmoteka
Mariusz Cysewski Mariusz Cysewski
240
BLOG

Gang Olsena w prokuraturze stroi nam trąby jerychońskie

Mariusz Cysewski Mariusz Cysewski Polityka Obserwuj notkę 0

W niedawnej notce zamieściłem zdjęcie budowli, w której mieści się sąd w Piekarach (z drugiej strony jest lokalna prokuratura; dwa w jednym) z takim podpisem:
Wygląd budynku Sądu w Tarnowskich Górach - Wydział Zamiejscowy w Piekarach Śląskich przy ul. Bytomskiej odzwierciedla specyficzną filozofię działania tej instytucji. Dawniej mieściła się tu szkoła; od ulicy oddzielały ją drzewa. Obecnie budynek wygląda jak siedziba Rodziny Adamsów, a drzewa wokół budynku wycięto... Zapewniając pole wolnego ostrzału we wszystkich kierunkach. Po wybuchu powstania, w szturmie na taki budynek straci życie pluton polskiej piechoty
 
 12 grudnia przechodziłem obok tego budynku i na jego dachu ujrzałem i sfotografowałem taką oto konstrukcję:
 
Zaintrygowany widokiem - czyżby prokuratura zbierała się, by urządzić jakąś dyskotekę na świeżym zimowym powietrzu? ;-)) - spróbowałem rozpytać się w sądzie i prokuraturze, do czego im ta konstrukcja. Okazało się, że generalnie wszyscy jej przeznaczenie uważają za tajemnicę państwową, aż w końcu usłyszałem, że urządzenie ma służyć lokalnej prokuraturze do „komunikowania się” z Prokuraturą Okręgową. Pewnie tą której podlega, czyli w Gliwicach, jakieś 25-30 km od tego budynku.
 No nie wiem proszę państwa. Te dinksy na konstrukcji wyglądają jak głośniki. Ich moc może być duża, w sam raz by jeszcze bardziej zaleźć za skórę cywilnej ludności polskiej okupowanych Piekar Śląskich, ale do Gliwic - na 25 kilometrów - chyba jednak dźwięk nie doniesie. Już prędzej daliby sobie radę wysyłając sygnały dymne, a na coś takiego pewnie można w dodatku dostać dofinansowanie Unii Europejskiej. Trudno więc z całą pewnością powiedzieć, co tym razem wymyślili ormowcy z tego gangu Olsena.
 A może ktoś by im powiedział, że do „komunikowania się” z kimkolwiek, nie tylko inną prokuraturą, od głośników wysokotonowych lepszy byłby telefon?
 No, w ostateczności: konny posłaniec ;-))
Mariusz Cysewski
 
Kontakt: tel. 511 060 559

W ruchu niepodległościowym od 1980 r. Założyciel i redaktor pisma "Wolny Czyn" (publikowanego w Podziemiu od 1985 r.) Konfederacji Polski Niepodległej Obszaru V i podziemnego Wydawnictwa Polskiego w Katowicach. Dziennikarz i tłumacz przysięgły języka angielskiego. Tłumaczył dokumentację procesu katyńskiego przed Trybunałem w Strasburgu (sprawa 55508/07). Jeden z koordynatorów Ruchu Obrony Praworządności z siedzibą w Katowicach. W akcie zemsty za ujawnienie przestępstw sędziów i prokuratorów, w marcu 2012 r. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach objął go całkowitym zakazem pracy w Polsce. Telefon: 511 060 559

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka