Mariusz Cysewski Mariusz Cysewski
364
BLOG

Suche gałęzie czekają

Mariusz Cysewski Mariusz Cysewski Polityka Obserwuj notkę 0

Pewne poezje trudniej zapomnieć niż inne, również i zwłaszcza gdy dotyczą spraw dla swego adresata ważnych, czy choć aktualnych. Wiersze te tkwią w pamięci długo. Uporczywie wracają. Taki właśnie opublikował Kazimierz Wierzyński w zbiorze Czarny polonez, Paryż 1968. Długo pamiętałem Prometeuszów dmących w rogi obfitości… - ale okazało się, że określenie przekręciłem. Dowodzi to potrzeby cytatu, a mój egzemplarz wydany w Podziemiu w latach 80-tych – piękny edytorsko - dawno temu pożyczyłem na niestety wieczne nieoddanie. Nic to – pomyślałem - w tych razach niezrównany jest internet. Niecierpliwymi tedy palcy sięgam do klawiatury. I tu pierwsze zdziwienie – w internecie próżno szukać fraz dla mnie pamiętnych. Zajrzałem więc do biblioteki publicznej. Tu zdziwienie jeszcze większe: w bibliotece miejskiej w Katowicach tomiku też nie ma. Słyszę radę bibliotekarza, by szukać w Wierzyńskiego wierszach zebranych – ale już pierwszy rzut oka na obwolutę, a rzut oka drugi do środka daje wiedzę o roku i miejscu wydania. Dla państwa informacji, najnowsze wydanie popularne – wysoki nakład, i osiągalne w zwykłej bibliotece - Kazimierza Wierzyńskiego, wybitnego poety polskiego XX wieku, pochodzi z roku 1985. Z niego wiedzę o poezji autora biorą uczniowie; o ile biorą ją skądkolwiek. To wiele mówi o naszej z państwem kondycji, nie tylko moralnej.
Może pora przestać się czemukolwiek dziwić.
Tak czy owak, wiersza o który mi idzie nie znajdę w wydaniu „krajowym” – sowieckiej „Polski” - z roku 1985. Z powodów które staną się dla państwa jasne po lekturze. Tomik w końcu znalazłem w bibliotece lokalnej polonistyki.
Polecam Suche gałęzie Kazimierza Wierzyńskiego. Prócz skutku doraźnego warto, by frazy pamiętne – poprzez słowa kluczowe - znalazły się w internecie i były osiągalne momentalnie. Pozwoliłem sobie uwspółcześnić (jak sadzę) interpunkcję. (mc)
 
Suche gałęzie
 
Suche gałęzie czekają
Na Prometeuszów zakutych i rozpętanych
(Zakutych jak tępe łby
Rozpętanych w ochlaju władzy)
Na Spartan gotowych strącać ze skały
Na Rolandów dmących w róg obfitości
Na Robespierrów z pełnymi majtkami
Na Makrotów patriotów
Na katolików w stanie łaski ubeckiej
Na bezsens polski w kraju i za granicą
Na wszystkich
I na wszystko
Co można tu wpisać
Z Xiąg (tego) Rodzaju Ludzkości
 
Nie dajcie długo czekać
Suchym gałęziom
Na zasłużonych
 
 
Kontakt: tel. 511 060 559

W ruchu niepodległościowym od 1980 r. Założyciel i redaktor pisma "Wolny Czyn" (publikowanego w Podziemiu od 1985 r.) Konfederacji Polski Niepodległej Obszaru V i podziemnego Wydawnictwa Polskiego w Katowicach. Dziennikarz i tłumacz przysięgły języka angielskiego. Tłumaczył dokumentację procesu katyńskiego przed Trybunałem w Strasburgu (sprawa 55508/07). Jeden z koordynatorów Ruchu Obrony Praworządności z siedzibą w Katowicach. W akcie zemsty za ujawnienie przestępstw sędziów i prokuratorów, w marcu 2012 r. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach objął go całkowitym zakazem pracy w Polsce. Telefon: 511 060 559

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka