Mariusz Cysewski Mariusz Cysewski
338
BLOG

Polska bez Polski, czyli Michnik po jasnej stronie mocy

Mariusz Cysewski Mariusz Cysewski Polityka Obserwuj notkę 5

W dzisiejszej wPolityce krótkie nawiązanie do ostatniego artykułu Michnika o Powstaniu. Autor omówienie kończy słowami:
„To naprawdę urocze, panie Adamie. Najpierw pobudka w sprawie Putina, a teraz hołd złożony Powstańcom. Nie wierzymy, że to cynizm, zatem z radością wołamy: witamy po jasnej stronie mocy i czekamy na kolejne kroki”. Całość tutaj: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/207618-nawet-michnik-bez-powstania-bylibysmy-innym-narodem-witamy-po-jasnej-stronie-mocy
Omówienie to uważam za dowodzące nieumiejętności czytania ze zrozumieniem. A mówiąc wprost – za antypolskie i po prostu idiotyczne.
Powiada bowiem Michnik:
„Tamta klęska nauczyła nas, że nie wystarczy mierzyć siły na zamiary, nauczyła nas realizmu, rozwagi i myślenia w kategoriach wspólnego dobra. Troska o Polskę to jest dług, który winniśmy stale spłacać ofiarom tamtego powstania.”
Po pierwsze: i jak zwykle: Jakich „nas”… Ja z Michnikiem wspólnego nic nie mam.
Po drugie i o wiele ważniejsze. „Nauczyła nas”? Czyżbyśmy przedtem – przed Powstaniem – nie znali „realizmu, rozwagi i myślenia w kategoriach wspólnego dobra”?
Czy to nie właśnie Powstanie jest najpełniejszym dotąd, i niedoścignionym dotąd, w Polsce wyrazem „realizmu, rozwagi i myślenia w kategoriach wspólnego dobra”?
Nie – powiada Michnik – przed Powstaniem tych cech, pojęć, kategorii nie znaliśmy. To właśnie Powstanie „nas” nauczyło. Jak mówił ongiś Jan Nowak-Jeziorański: w wyniku Powstania „Polacy zmądrzeli”.
Tragedia Powstania – a więc i Polski – polega na tym, że najpełniejszy i dotąd niedościgniony wyraz realizmu, rozwagi i myślenia w kategoriach wspólnego dobra okazał się perłą rzuconą przed wieprze; że diament wciąż jest w popiele; że aby żyć, Polska musiała umrzeć. Do zmartwychwstania nikt już nie dość że nie dąży, ale nikt już go nie czeka, ani nawet nie rozumie. Ale jak widać, ta tragedia nie psuje dobrego humoru kolejnych pokoleń karłów… Wieprzów. Zmądrzeni Polacy – a dokładniej: byli Polacy - o nic już walczyć nie powinni i nie będą – powiada Michnik i Nowak-Jeziorański – a to dlatego, że „kategorie wspólnego dobra” pojmują odpowiedzialnie; lepiej niż ci ciemni, głupi powstańcy.
Jeśli chodzi o Michnika, to o ile wiem - nic nowego jak na siebie nie mówi.
A „radość” wPolityce? Cóż, jaka wPolityce, taka polityka polska, takie standardy polskie, takie państwo polskie i taka mentalność polska.
Dziwne tylko, że te antypolskie idiotyzmy państwo ci stręczą nam w dzień po rocznicy. Ale i to nic u Michnika nowego.
Tym z państwa, którym do łba strzeli by uważać się za kogoś lepszego od Powstańców Warszawskich po żołniersku poradziłbym, by Powstańców pocałowali w dupę. Ale waham się, bo przyjemność jak zwykle byłaby tylko po jednej stronie. Nie po Ich stronie.
A my?
Jeśli będziemy za klekotać za Michnikiem, jeśli będziemy kupować „ich” standardy, jeśli będziemy dalej „zmądrzeni” a o Polskę będziemy ciągle walczyć bez walki – to i dalej mieć będziemy to na co zasługujemy: Polskę bez Polski.
 
 
Mariusz Cysewski
 
 
 
Kontakt: tel. 511 060 559
 

W ruchu niepodległościowym od 1980 r. Założyciel i redaktor pisma "Wolny Czyn" (publikowanego w Podziemiu od 1985 r.) Konfederacji Polski Niepodległej Obszaru V i podziemnego Wydawnictwa Polskiego w Katowicach. Dziennikarz i tłumacz przysięgły języka angielskiego. Tłumaczył dokumentację procesu katyńskiego przed Trybunałem w Strasburgu (sprawa 55508/07). Jeden z koordynatorów Ruchu Obrony Praworządności z siedzibą w Katowicach. W akcie zemsty za ujawnienie przestępstw sędziów i prokuratorów, w marcu 2012 r. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach objął go całkowitym zakazem pracy w Polsce. Telefon: 511 060 559

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka