Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Polacy są sobie wrogami nieubłaganymi. – Piłsudski @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Piekło to ledwie niemożność miłości. - Norwid
49 obserwujących
258 notek
1122k odsłony
1011 odsłon

Tytus Chałubiński - Król góralskich serc w 130. rocznicę śmierci

Wykop Skomentuj66

Piękny Człowiek czynu i wartości. Doktor Tytus Chałubiński - pasjonat, fascynat, zapaleniec - z całą pewnością już za życia zasłużył na miano “Króla góralskich serc”. Miłość i szacunek zaskarbił sobie ofiarną pracą i kompetencjami najwyższej próby. Jego współcześni, doceniając zasługi Doktora dla Tatr i góralszczyzny, nazwali go “Królem Tatr”, a Barbara Petrozolin-Skowrońska w swej biograficznej książce, do której sięgam pisząc tę notkę, a wydanej przez ISKRY, pisała o “Królu Tatr z Mokotowskiej 8”. Ten bezpłatny lekarz górali był także współtwórcą Towarzystwa Tatrzańskiego i jednym z pierwszych badaczy przyrody tatrzańskiej. Na jego cześć nazwano Wrotami Chałubińskiego jedną z przełęczy w głównej grani Tatr. Popularyzator Zakopanego, w dużym stopniu przyczynił się do rozwoju tej miejscowości. Był jednym z prekursorów polskiego klimatolecznictwa.

Chociaż Tatry i Zakopane były dobrze znane przed przybyciem Chałubińskiego, to dopiero działalność tego warszawskiego lekarza społecznika dała podstawę do przekształcenia ubogiej wioski w kurort. Stworzony przez niego swoisty styl obcowania z najwyższymi górami Polski przeszedł do historii jako „epoka Chałubińskiego”. Miał on też ogromny wkład w rozwój badań naukowych w Tatrach w drugiej połowie XIX w. Dzięki tym zasługom Tytus Chałubiński zajmuje centralne miejsce w panteonie twórców legendy Tatr i Zakopanego.

Urodził się 29 grudnia 1820 r. w Radomiu, zmarł 4 listopada 1889 r. w Zakopanem, gdzie jego doczesne szczątki spoczęły na Pęksowym Brzyzku. Lekarz i botanik, mineralog, społecznik, jeden z czołowych badaczy Tatr i ich popularyzator. Pasjonował się filozofią, literaturą, różnymi dziedzinami sztuki, był namiętnym melomanem.

Szkołę średnią ukończył w Radomiu, studiował w Wilnie, przesyconym atmosferą niedawnej działalności filomatów i filaretów, a także w Dorpacie (dziś Tartu) i Würzburgu. W Warszawie osiadł w 1845 r. Elity kulturalne zniewolonej stolicy Polski spotykały się w modnych wówczas salonach literackich. Zapewne Chałubiński gościł też w salonie Tripplinów. Teodor Tripplin, podróżnik, literat był pacjentem Chałubińskiego. Tripplin miał ponoć odwiedzić Tatry w 1848 r., ale ta obecność jest przez wielu kwestionowana. Może Tatry były tematem rozmów lekarza i jego pacjenta? Chałubiński w tym okresie mógł poznać także Ludwika Zejsznera, geologa, paleontologa, mineraloga, badacza Tatr.

Należał do ludzi o szerokich horyzontach i wszechstronnych zainteresowaniach, zarówno w zakresie nauk humanistycznych, jak i przyrodniczych. Był z wyboru lekarzem. Zajmował się także filozofią medycyny i należał do polskiej szkoły filozofii medycyny. Z zamiłowania był przyrodnikiem. Zajmował się badaniem tatrzańskich mchów. Na jego cześć nazwano gatunki bruzdnic: Peridinium chalubinskii i Chalubinskia tatrica. Rozpropagował w Polsce turystykę tatrzańską, ale przede wszystkim, że powtórzę - był wielkim przyjacielem i opiekunem górali.

Najbardziej tajemniczym epizodem w życiu „króla Tatr” jest jego udział w powstaniu węgierskim 1848–1849 r. Chociaż pojawiały się opinie podważające ten fakt, zwyciężył ostatecznie pogląd, potwierdzany wielokroć przez rodzinę, o pobycie naszego bohatera w szeregach powstańców Kossutha. Nasz bohater wyruszył po raz pierwszy w Tatry w 1852 r. ze Szczawnicy, gdzie państwo młodzi, Tytus i jego druga żona Anna z Leszczyńskich Chałubińska, spędzali miodowy miesiąc. Towarzyszami warszawskiego lekarza byli Karol Jurkiewicz, przyrodnik i mineralog, oraz Jerzy Aleksandrowicz „Zorż”, znany botanik. W tym samym gronie Chałubiński odwiedził Tatry w 1857 r. Ten pobyt w najwyższych górach Polski był panaceum po tragedii rodzinnej, śmierci dwojga dzieci państwa Chałubińskich.

W Tatrach nasz bohater był także w roku następnym z Aleksandrem Balickim. Ponownie powrócił tu już po lekturze przewodnika Walerego Eljasza-Radzikowskiego w roku 1873. Odtąd Chałubiński zaczął corocznie przyjeżdżać na wakacje do Zakopanego, a w 1879 r. rozpoczął budowę własnego domu o wszystko mówiącej nazwie „Swoboda”. Od 1887 r. osiadł pod Giewontem na stałe.

Organizowane przez Chałubińskiego wyprawy w Tatry były w fantazyjny sposób wyreżyserowanymi przedstawieniami, w których grupie turystów towarzyszyli przewodnicy, muzykanci i tragarze. Wodzili górskie orszaki „króla Tatr” Maciej Sieczka, przygrywający na wyprawach na piszczałce i Józef Gąsienica Fronek starszy, wtórujący mu na klarnecie. W wielu wyprawach brał udział legendarny muzykant Bartuś Obrochta. Naszego bohatera oprowadzali także Szymon Tatar starszy, Wojciech Roj, Jan Gronikowski, Wojciech Ślimak, Jędrzej Wala starszy, Jędrzej Wala młodszy i inni. Nie mogło zabraknąć oczywiście Sabały, którego gęśliki robiły na słuchaczach wrażenie „jak gdyby kto uszy zgrzebłem pocierał”.

Wykop Skomentuj66
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura