Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Wolność jest zdolnością do samodyscypliny. - Georges Clemenceau
61 obserwujących
301 notek
1514k odsłon
  7407   9

Homerycki śmiech Michaliny Wisłockiej: Częściej łączy majątek, biznes, niż Miłość

Michalina Wisłocka, fot. marr jr
Michalina Wisłocka, fot. marr jr
- W świecie konsumpcji współczesne dziewczyny nie rozumieją pytania o Miłość... Coraz częściej zamiast "ja go kocham", pojawia się sprecyzowanie: "ja chcę go mieć", chcę żeby mnie uwielbiał, miał wielkie pieniądze, samochód, dom, a przede wszystkim, by obdarzał mnie "złotymi orgazmami wysadzanymi brylantami" w najlepszym gatunku. Bo nieważne, co pokazuje, ale ile kosztuje...! Idąc dalej tym tropem, tą drogą rozumowania, nieważne jest, czy kocham, wybaczam, przeczekuję złe passy, ważne natomiast, żeby dawał, dawał, dawał. Żeby mieć pełne ręce satysfakcji seksualnej i pożytków materialnych wynikających z małżeństwa. Stąd tylu 'chłopów' pojawia się w poczekalniach psychologów i (w swej większości rozwiedzionych, wyemancypowanych) psycholożek. Nie jestem "za" mężczyznami - tylko przeciwko roszczeniowym kobietom, które bezrozumnie rujnują związki.

Nim przytoczę naszą ostatnią, poruszającą jakże aktualne problemy! rozmowę - w telegraficznym skrócie kilka akapitów "na temat" poplątanych losów życia, którego fakty i wydarzenia wciąż się przenikają w naszym mikrokosmosie istnienia, gdy jesteśmy jeno 'przejazdem' na tej ziemi...

Metryki urodzenia - nie są żadną przeszkodą dla przyjaźni ani Miłości - tego nauczyła mnie między innymi Michalina Wisłocka. Zapamiętałem: 'że zarówno przyjaźń, jak i Miłość - to otwarcie się na Prawdę drugiego człowieka.' 

Mało kto wie, że Michalina Wisłocka była wybitną intelektualistką. W swojej 20 m kawalerce na Starym Mieście (naprzeciwko pomnika Kilińskiego) w Warszawie miała wielką bibliotekę, uwielbiała literaturę, szczególnie anglo-amerykańską, zaś naszych klasyków znała na pamięć... Na ścianie w Jej malutkim mieszkaniu wisiał wycięty z jakiejś kolorowej gazety portret Ernesta Hemingwaya nalepiony na tekturę. Napisaliśmy razem mnóstwo rozmów, z których tylko część była opublikowana w prasie lub – książkach.

Pozwalała mi się nazwać Babcią, bo swoich przodków - nie zdążyłem nawet poznać. Rodzinę mego Ojca wymordowali Ukraińcy w straszliwym Pogromie – także na Polesiu... [*]

„Babcia” Michalina Wisłocka była dyslektyczką; stąd też adiustowałem Jej teksty od II roku studiów. I tak z biegiem lat staliśmy się przyjaciółmi. Była pierwszym 'Czytelnikiem' moich felietonów, które wieczorami czytałem Jej przez telefon. Mawiała, że tekst trzeba kilka razy opowiedzieć, by samemu przekonać się do opowieści. Łączny nakład Jej książek przekroczył 12 milionów egzemplarzy... Trylogia: "Sztuka Kochania", "Sztuka Kochania - w 20 lat później" oraz "Sztuka Kochania - witamina M" - była tłumaczona na wiele języków w wielu krajach -- nawet w Stanach i... Chinach...

DLACZEGO O TYM PISZĘ?

Michalina była bystrym obserwatorem życia i wszelkich przemian obyczajowych. Szybko więc dotarło do Niej, że Nowa Rzeczywistość w III RP zanegowała Jej filozofię życia rodzinnego i estetyki, które wyznawała była od lat - na temat "Rzewnej Polskiej Miłości". Nastały nowe TRENDY: "pseudo-wartości - pustych kalorii" w kapitalistycznej, a w zasadzie - kolonialnej III RP, w której wszystko zaczęto traktować, jako towar do sprzedania (się) - także: Kulturę, a nawet - "Miłość"... mówię rzecz jasna o lwiej części ówczesnego pokolenia 20., 30.-latków. A bezinteresowna rzewna, polska Miłość - trafiła do lamusa i przeminęła z wiatrem historii...

Obecnie przecież "lokuje się uczucia na wysoki procent...", zupełnie jak papiery wartościowe czy Akcje na Giełdzie (mniemań o sobie i swej wartości, wielkości, niezwykłości, atrakcyjności...). 

*  *  *

      Ostatnia rozmowa z MICHALINĄ WISŁOCKĄ – ginekologiem, położnikiem, doktorem nauk, matką seksuologii polskiej

- Człowiek interesu na ogół jest tzw. pracoholikiem, a przy tym często odnajduje w sobie coś na kształt popędu seksualnego do pieniędzy…

-- Znane i u nas powiedzenie „czas to pieniądz” zaczyna nabierać nowego wydźwięku. Na ołtarzu biznesu składana jest nierzadko ofiara z miłości i szczęścia rodzinnego. Te najważniejsze sfery ludzkiego życia okazują się zbyt czasochłonne… Ludzie biznesu, ludzie złudnego 'sukcesu' – zarówno mężczyźni, jak i kobiety – coraz częściej uprawiają seks bez miłości z luksusową partnerką czy partnerem; bez zobowiązań, na ogół bezpiecznie, w dekoracjach swych apartamentów lub elitarnych biznes-klubów. Honoraria wliczone w abonament astronomicznej opłaty członkowskiej... Także coraz więcej kobiet nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia, bowiem na pierwszy rzut oka trudno jest ocenić, ile on zarabia...

- Trudno mi sobie wyobrazić, aby leżało to w naturze człowieka, by mógł żyć pełnią istnienia bez emocjonalnego i uczuciowego wsparcia partnera i rodziny...

-- Biznes i obyczaje tej sfery wytwarzają całkiem nowe konieczności konsumpcyjne. Można by przypuszczać, że panowie pracujący w biznesie obdarzają wyjątkowym szacunkiem i poważaniem kolegów biznesmenów, wytwarzających dobra tego świata dla świetnie sytuowanych. Patrząc na reklamy w telewizji, widzimy, jak biznes – produkujący różnorakie elementy luksusu życiowego – rodzi z czasem w społeczeństwie poczucie konieczności zakupu najrozmaitszych proszków, płynów, kosmetyków, sprzętów. Bo czy można żyć bez 'plazmy' czy najnowszej 'komórki'…? Nie, nie można, bo sąsiedzi by się śmiali, pytając jadowicie: Ty tego jeszcze nie masz?!!! Teraz rzeczy stanowią o prestiżu ich właściciela..., niestety, w kategoriach ocen obcych nam pseudo-wartości ogłupiałego społeczeństwa! Albo reklamowane coraz to nowsze i nowsze modele samochodów, pralek, lodówek, zmieniające się kolekcje mody; wywołują one coś na kształt popędu, który należy zaspokoić. I jeden za drugim – gnębiony poczuciem mniejszej wartości – zaczyna kupować. Jednak, aby kupować i używać tego wszystkiego, co oferuje nam współczesny biznes wytwórczy, trzeba mieć furę pieniędzy...

Lubię to! Skomentuj52 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości