Blog
Życie duże i małe
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
40 obserwujących 238 notek 1009773 odsłony
Marek Różycki jr, 26 stycznia 2016 r.

Włodzimierz Wysocki - enfant terrible radzieckiej kultury w 75. ur.

Włodzimierz Wysocki
Włodzimierz Wysocki

Aktor, pieśniarz, poeta rosyjski, buntownik, "enfant terrible" radzieckiej kultury. Uzależniony od alkoholu i narkotyków, uwielbiany przez fanów i traktowany z niechęcią przez władze. 25 stycznia br. Włodzimierz Wysocki obchodziłby 75. urodziny. Zmarł 35. lat temu.

Włodzimierz Semionowicz Wysocki urodził się 25 stycznia 1938 roku w Moskwie. Matka - Nina Maksymowna Wysocka (ur. 1912) była z wykształcenia tłumaczem z języka niemieckiego, zaś ojciec - Semion Władimirowicz Wysocki (ur. 1915) był pułkownikiem Armii Czerwonej. No i chwatit…

 „ -- Wyjątkowość Wysockiego rozpoznawało się natychmiast, z miejsca i na zawsze poddając się jego sile i urokowi. (...) Wołodia nigdy nie żałował czasu ani głosu. Po prostu brał gitarę i zaczynał śpiewać. Zdarzało się zarówno w wielkich miastach jak na głębokiej prowincji, że ludzie, widząc Wysockiego na ulicy, otwierali okna i puszczali jego pieśni na cały regulator magnetofonów” -- pisał reżyser Jerzy Hoffman na łamach "Życia Warszawy" w 2005 roku.

Po wybuchu wojny, ojciec wyjechał na front, zostawiając dziecko i żonę - sam wkrótce poznał kolejną „kobietę życia”, która miała zostać jego drugą żoną. Gdy w 1941 roku rozpoczęły się bombardowania Moskwy, rodzina uciekła z miasta, przenosząc się do Buzułuku. W późniejszej twórczości Wysockiego pojawiać się będą wątki związane z dziecięcym doświadczeniem wojny -- cierpienie, strach, lęk, samotność i śmierć… A i być może – lekceważenie śmierci i jej oswajanie…

W 1943 roku rozbita rodzina Wysockich wróciła do Moskwy. Cztery lata później chłopiec odbył podróż do Niemiec, odwiedzając ojca z jego nową żoną. Tam rozpoczął naukę gry na fortepianie. Po powrocie do Moskwy, zamieszkał z matką przy zaułku Bolszoj Karietnyj, słynącym, niestety, ze złej sławy. Tam Wysocki poznał "życiowych wykolejeńców", młodzież żyjącą na pograniczu prawa. Zaczął także grać na gitarze.

Bardziej jednak niż muzyka, 17.-letniego Wysockiego interesował teatr i w 1955 roku zaczął uczestniczyć w zajęciach koła dramatycznego, pod kierownictwem wybitnego aktora moskiewskiego Teatru Dramatycznego, Władimira Bogomołowa. "Nie tylko może, ale nawet powinien. Ma wielki talent" -- odparł matce nastolatka na pytanie o to, czy jej syn może występować publicznie.

Choć zdradzał niemały talent aktorski, po ukończeniu szkoły średniej był namawiany przez rodzinę do podjęcia studiów inżynierskich. [APEL: Utalentowane dzieci, nigdy nie uginajcie się pod naporem drobnomieszczańskich rodzin!] Wysocki ugiął się pod naporem rodziny… Na zajęcia chodził wraz z przyjacielem Igorem Kochanowskim. Wysocki chodził na nie jedynie przez pierwszy semestr. Po jego zakończeniu odszedł z uczelni. "Starczy tego inżynierowania" – tłumaczył był... ;)

Po rzuceniu studiów całkowicie poświęcił się aktorstwu. W tym czasie zaczął także pisać wiersze. Z początku wydawało się, że jego karierę teatralną może zaprzepaścić ochrypły głos. Po otrzymaniu zaświadczenia od laryngologa, że głos wymaga jedynie "ustawienia", został przyjęty. Na pierwszym roku studiów zaczął śpiewać, akompaniując sobie na gitarze. Pieśni przez niego wykonywane opowiadały o życiu ludzi z marginesu społecznego. Uwagę, że mądrze zrobiłby zapisując swoje utwory zbył krótką odpowiedzią: "Po co? Przecież i tak wszystkie pamiętam". (…)

W 1959 roku po raz pierwszy stanął przed kamerą - zagrał Pietrowicza w adaptacji "Zbrodni i kary" Fiodora Dostojewskiego. Po dobrych recenzjach występów w Teatrze Puszkina oraz produkcjach telewizyjnych, w 1966 roku Wysocki zagrał główną rolę w "Życiu Galileusza" Bertolda Brechta. Rola przyniosła mu ogromną popularność. W prasie zaczynają ukazywać się jego utwory. Mimo rosnącej sławy, przez władze traktowany był jako artysta niewygodny. Jego utwory poetyckie są stałym obiektem krytyki dyspozycyjnej  prasy literackiej. (Skąd my to znamy…, różnych cenzorów, rewizorów, beztalencia próbujące „zawiadywać” sztuką, kulturą, literaturą…).

W roku 1970 Wysocki wystąpił w roli Hamleta, która przyniosła mu dobre recenzje i jeszcze większą popularność. W tym samym roku poślubił swoją trzecią żonę, [kolejną i już ostatnią „kobietę życia’] francuską aktorkę rosyjskiego pochodzenia, Marinę Vlady. Cztery lata później aktor i śpiewak przyjechał z koncertami do Francji, gdzie publiczność i krytyka przywitały go z nieco mieszanymi uczuciami, nie rozumiejąc o czym śpiewa i dlaczego tak krzyczy swoim zachrypniętym barytonem…! Po powrocie do ZSRR występuje w filmach a także wydaje płyty z własnymi utworami, które ukazały się także we Francji. W lipcu 1979 roku Wysocki koncertował po USA i Kanadzie. [Okazuje się, że można było wyjechać nawet z ZSRR, by koncertować po świecie.]

Hulaszczy tryb życia, zamiłowanie do alkoholu i używek odbił się na stanie zdrowia barda - 25 lipca w Uzbekistanie Wysocki przeszedł śmierć kliniczną. W 1980 roku mimo silnego uzależnienia od środków pobudzających i kłopotów zdrowotnych z tym związanych, Wysocki odmówił leczenia. [Nie on pierwszy nie ufał lekarzom!]. Zagrał w filmie "Maleńkie tragedie", gdzie wcielił się w postać Don Juana. 16 lipca wystąpił po raz ostatni dla publiczności w podmoskiewskim Kaliningradzie (dziś Korolow).

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Alpejski Góra z górą się nie zejdzie, a myśmy się tu spotkali... Wierzę ks....
  • @Sowiniec I choć momy wkoło takie cuda, dziwy, To cegoś brakuje …. Cłek nie jest...
  • @Alpejski Zmieniam krawat na kokardę, by poderwać Leonardę...!

Tematy w dziale