Blog
Życie duże i małe
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
40 obserwujących 238 notek 1009767 odsłon
Marek Różycki jr, 21 stycznia 2016 r.

Bogusław Kaczyński - ostatnia rozmowa o życiu, karierze, wartościach...

Odszedł jeden z ostatnich Arystokratów Ducha, Słowa, Intelektu... O śmierci Bogusława Kaczyńskiego poinformował był Tadeusz Daszkiewicz, doradca prezydenta, pisząc na swoim Twitterze między innymi: „(…) Bogusław Kaczyński miał nieocenione zasługi w popularyzacji muzyki poważnej. Opowiadał o niej ze swadą i wielką kompetencją (…)”. To fakt, był nazywany "najwybitniejszym od czasu Jerzego Waldorffa" [polskiego pisarza i publicysty, recenzenta muzycznego m.in. "Kuriera Porannego" – przyp. red.] genialnym popularyzatorem muzyki w Polsce.

A TAK NIEDAWNO PRZECIEŻ PISAŁEM...:

Uwielbiany przez rzesze melomanów dziennikarz, publicysta i krytyk muzyczny, przyjął jeszcze jedną ważną społecznie rolę. Ten Wybitny Fachowiec, Fascynat, Zapaleniec -- dla wielu tysięcy osób dotkniętych udarem mózgu stał się wzorem. Pokazał, że siłą ducha pozytywnym myśleniem, uporem, dyscypliną, ciężką pracą podczas rehabilitacji można pokonać chorobę. W 2007 roku przeżył rozległy udar mózgu. Po kilku miesiącach wyszedł o własnych siłach ze szpitala. Teraz swobodnie rozmawia, opowiadając o tym jak zmieniła go choroba i o tym, że choć wcale nie było łatwo zawsze miał nadzieję.

NIESTETY, NASZ KOCHANY BOGUSŁAW KACZYŃSKI ZOSTAŁ „WYAUTOWANY” I ZMARGINALIZOWANY PO CHOROBIE. OBECNIE, WIADOMO, NIKT O NIKOGO SIĘ NIE UPOMNI W DOBIE TOTALNEJ ZNIECZULICY, WREDNEJ GLOBALIZACJI OBOJĘTNOŚCI – WSZECHPANUJĄCEJ HUCPY, BEZHOŁOWIA, UKŁADÓW, KOLESIOSTWA I DOMINACJI WSZELAKIEJ „CELEBRYCKIEJ” MIERNOTY!

Bogusław Kaczyński - ur. 2 maja 1942 w  Białej Podlaskiej – dziennikarz, wybitny publicysta i krytyk muzyczny, popularyzator opery, operetki i muzyki poważnej, teoretyk muzyki, twórca telewizyjny, animator kultury, prezenter i autor wielu programów w TVP -- zmarł dzisiaj w wyniku kolejnego wylewu.

Jest autorem serii płytowej "Bogusław Kaczyński – Złota Kolekcja". Prowadził transmisje telewizyjne najważniejszych wydarzeń muzycznych w kraju i za granicą, m.in.: Konkurs Chopinowski, Konkurs im. Henryka Wieniawskiego, koncerty Pavarottiego, Placido Domingo, jubileusz Filharmonii Narodowej, festiwal w Opolu, Koncerty Noworoczne z Wiednia, konkursy Eurowizji. Między innymi: przez 29 lat - od 1982 dyrektor Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy.

------------------------------------------------------------------------

PRZYPOMINAM ZATEM OSTATNIĄ Z NIM ROZMOWĘ...

-- Udar mózgu to bardzo niebezpieczna choroba. Co trzecia osoba, która doświadczyła udaru, umiera w ciągu roku. Większość chorych nie odzyskuje w pełni sprawności. Pan przeżył bezpośrednie zagrożenie życia, paraliż prawej połowy ciała, utratę mowy i…  po kilku miesiącach wyszedł o własnych siłach ze szpitala. Teraz Pan ze mną swobodnie rozmawia, porusza palcami prawej ręki, po mieszkaniu chodzi bez laski. To cud..?

-- Mogę powiedzieć, ze to sprawka mojego patologicznego wręcz optymizmu. Tak, myślenie pozytywne i ciężka praca w czasie rehabilitacji bardzo tu pomogły.

-- Czytelnik nie zadowoli się taką odpowiedzią. Proszę nie mówić, że wystarczy myśleć pozytywnie i już sprawę mamy załatwioną...

-- To bardzo skomplikowane. Od chwili udaru, który wydarzył się 6 marca 2007 roku, do dziś przeszedłem bardzo długą drogę. Dziś jestem innym człowiekiem.

-- Przypomnijmy: była 9 rano. Miał Pan jechać do Olsztyna na koncert. Nagle poczuł się Pan bardzo źle...

-- ...to była minuta. Oglądałem telewizję. Nagle rozjechał się obraz. Widziałem podwójnie. Drętwiały mi nogi. Po chwili byłem już sparaliżowany. Mogę powiedzieć: piorun z jasnego nieba strzelił w środek mojej głowy. Rzecz kompletnie nieoczekiwana. Nie miała prawa się wydarzyć. Ale stało się. Byłem bezwładny jak kłoda drewna. Zaczęła się walka o życie...

-- To bardzo ciężki moment. Dla Pana - szczególnie.

-- Parę dni wcześniej dowiedziałem się, ze moja siostra, która mieszkała w Szwecji, umiera na raka. Była jedyną moją rodziną. Proszę sobie wyobrazić - ona umarła w szpitalu w Sztokholmie, a ja w Warszawie jestem sparaliżowany, walczę o życie. Myślałem wówczas: jestem teraz bezradny i sam na świecie…

-- A jednak znalazł Pan w sobie siłę, by się podnieść.

--  Bardzo pomógł mi lekarz. Drugiego dnia mojego pobytu w szpitalu, kiedy jeszcze nie było wiadomo - czy pójdzie to w lewo, czy w prawo, czy życie, czy śmierć… lekarz powiedział mi: Panie Bogusławie, niech pan ani razu nie pomyśli, dlaczego to właśnie mnie spotkało. Tak nie wolno myśleć. Niech pan tylko myśli: musi być lepiej! Ja muszę się zmobilizować, muszę wykazać maksimum chęci. Nie czas na rozrachunki. To już się stało. Teraz już trzeba iść do przodu. I ja jego słowa zawsze powtarzam.

-- Ale teraz, po kilku latach od tamtych dramatycznych wydarzeń, pewnie robi pan rozrachunki…

-- Przez kilka miesięcy, leżąc w szpitalu, miałem czas, by wszystko przemyśleć. Powiedziałem wówczas sobie: Kończy się moja szalona praca bez wytchnienia. Wyrzucam kalendarz „czarny” od terminów. Zmienię to...!

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Alpejski Góra z górą się nie zejdzie, a myśmy się tu spotkali... Wierzę ks....
  • @Sowiniec I choć momy wkoło takie cuda, dziwy, To cegoś brakuje …. Cłek nie jest...
  • @Alpejski Zmieniam krawat na kokardę, by poderwać Leonardę...!

Tematy w dziale