W 230 miastach włoskich odbywają się demonstracje przeciw Berlusconiemu. Głównym zarzutem jest, jak mówią organizatorzy, sprzeciw wobec bunga bunga – orgiom uprawianym przez premiera z nieletnimi prostytutkami.
Hasła jakie padają podczas manifestacji: We like sex not bunga bunga”. Od prawicy do lewicy wszyscy wyszli na ulice. Jedna z organizatorem powiedziała, że „Protestujemy domagając się szacunku i godności”. Ciekawe godności kogo?
Ruby –tej prostytutki, czy swojej? Przecież ta prostytutka to dziś jest celebrytką, ona chyba jakoś nie ucierpiała na tym skandalu. Nie widać, żeby jej godność została zszargana. Wprost przeciwnie, stała się kolejną pop-gwiazdą, uśmiecha się na wszystkie strony pozując do zdjęć.
Jakoś dziwnie się zachowuje jak na osobe, której godność miałby zostać naruszona i w imię jej pokrzywdzonego losu wyszły tłumy na ulice.
Inną sprawą jest jak prostytutka za sam płatny seks może zostać sławna, ale cóż w takim świecie żyjemy.
Nie twierdze, że Berlusconi jest niewinny. Takie rzeczy jednak nie wydaja się przystawać do premiera. Ale samo organizowanie tych orgii nie powinno nikogo dziwić, przecież on od dawna uchodził za erotomana i playboya.


Komentarze
Pokaż komentarze