martinoff martinoff
748
BLOG

Polskie tsunami w Holandii

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 18

Od dobrych kilku lat toczy się w Holandii dyskusja na temat polskich emigrantów w tym kraju. Nie ulega wątpliwości, że gospodarka ich potrzebuje, z drugiej strony Polacy zaczynają działać na nerwy miejscowym, nie uczą się języka, pija, palą, śpiewają wszczynają burdy. W tak ułożonym i pedantycznym kraju jest to nie do pomyślenia. Dlatego przy okazji wyborów w tym kraju wraca temat przybyszów ze Wschodu. A lokalne wybory odbędą się za kilka miesięcy...

Oczywiste jest, że nie wszyscy nasi rodacy pojechali za granice żeby uczciwie pracować, wielu z nich nadużywa systemu i opieki społecznej, a część to po prostu zwykli złodziejaszki.

Ale ja się pytam czy to, że jesteśmy w Unii Europejskiej wynika z naszego tylko chęci? To, że wstąpiliśmy do UE wynikało również ze zgody Holandii na taki akces. Bo widze tutaj, że ktoś cierpi na schizofrenie. Polska oczywiście może wejść do Unii, bo my tam sprzedawaliśmy produkty i teraz będziemy ich sprzedawać wiecej. Firmy holenderskie prowadzące działalność w Polsce ochoczo korzystają z ulg podatkowych i czego się jeszcze da. Ale jak przyjdzie do zapłacenia Polakowi zasiłku dla bezrobotnego to juz nie są tacy chętni, albo jak trzeba utrzymywać schroniska dla bezdomnych, w których większość stanowią Polacy. Oczywiście wtedy to się podnosi krzyk na Polaków.

Z drugiej strony sądzę, że Polacy stali się ofiarami projektu pod nazwą multikulti. Okazuje się, że przybysze z Maroka i Surinamu wcale nie chcą się integrować z Holandią, co budzi u rodowitych gospodarzy tego kraju wściekłość. Niestety nie mogą ich krytykować, bo są to przedstawiciele gatunku ludzkiego o czarnym kolorze skóry, zatem wszelka krytyka mogłaby ściągnąć na nich zarzut rasizmu, a na to w wielce oświeconej Holandii nie można sobie pozwolić. Można powiedzieć, że na nasze nieszczęście Murzyni już sobie wypracowali taką pozycję, że ich nie można krytykować za nicnierobienie, a nas tak, bo jesteśmy biali.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka