martinoff martinoff
321
BLOG

Czy Marta Kaczyńska powinna kandydować?

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 2

 

W dzisiejszym programie Moniki Olejnik w Radio Zet żywą dyskusję wywołał temat ewentualnego kandydowania Marty Kaczyńskiej z pierwszego miejsca na liście PiS do Sejmu.

Znany z S24 Marek Siewiec powiedział, „O nazwisko Kaczyński jest wielka walka. Pani Marta uznała, że to ona ma najwięcej do tego nazwiska i musi czasem szturchnąć stryja, który chciałby mieć kontrolę. A mąż bardzo w tej sprawie inspiruje panią Martę Kaczyńską". Ciekawa analiza, mam nadzieje, że rozwinie ją na swoim blogu.

Dalej mówił: „Histerię w PiS-ie wywołuje fakt, że Marta Kaczyńska zaczyna być atrakcyjna dla pewnego pokolenia. Oni będą szukać przywódcy, nie Ziobry. A za tym wszystkim idzie bardzo konkretna polityka. Dziś mieć nazwisko Kaczyńskiej na liście to jest jakiś kapitał. Rączki wystawiane w tym kierunku są bardzo widoczne. Pani Kaczyńska próbuje umiejętnie się w tym znaleźć, choć czasem jej się dziwię, bo w roku po śmierci rodziców są osoby, które częściej jeżdżą na grób niż ona.”

Zgodzę się, że samo nazwisko Kaczyński to kapitał, niestety całkowicie się nie zgadzam z tezą, że Marta Kaczyńska zaczyna być atrakcyjna dla pewnego pokolenia i co najważniejsze, może się to przekuć na wynik w wyborach.

Z całym szacunkiem nic nie wiemy o poglądach Marty Kaczyńskiej, poza tym, że zdecydowana większość Polaków współczuje jej po stracie rodziców. Ale czy to współczucie ma przełożenie na poparcie jej w wyborach? Śmiem mocna wątpić. Marta Kaczyńska wzbudza, współczucie, a nie gromadzi wokół siebie wyborców. Siwiec występując z taką tezą, nie udowodnioną zresztą, za wszelką cenę chce poróżnić PiS i pokazać tą partię jako grupę ludzi permanentnie walczących ze sobą.

Osobiście jestem przeciw jej kandydowaniu z oczywistych względów, nic nie wiem o jej poglądach. Po drugie nie uważam, żeby to była dobra strategia PISu, że każdy kto cieszy się sympatią w mediach od razu był umieszczany na listach wyborczych. Tak jak to było np. z Migalskim. Media zaczęły go lubić, wiec PiS go wciągnął na listę. PiS powinien również zadbać, że tak powiem o „otoczenie polityki”. PiS nie ma za bardzo wielu sympatyków wśród tzw celebrytów, czy innych pop-kulturowych gwiazd, a nawet więcej, ci ludzie darzą PIS nienawiścią. Skrajny przykład to Wojewódzki.  Zatem uważam, że jeśli obecne zainteresowania mediów Martą Kaczynską powinno być wykorzystane propagandowo przez PiS, to raczej do budowania sprzyjających PiSowi celebrytek niż na budowania kapitału wyborczego.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka