martinoff martinoff
418
BLOG

Komu potrzebne jest na mapie takie państwo jak Polska?

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 8

 

Ludzie gromadzą się i tworzą państwo w jakimś celu. Rosjanie, żeby podnieść swoje kompleksy,  że to wieczny Wschód i zacofanie, dlatego w ich naturze jest parcie na Zachód. Niemcy, bo łatwiej jest się bogacić będąc w jednym państwie, niż kilkudziesięciu jak to było 200 lat temu.

Anglia bo ich duma nakazywała im odrębność od kontynentu, ale jednocześnie rozsądek podpowiedział, że należy zjednoczyć się ze Szkotami w jeden organizm zachowując odrębność.

 

A Polska? Po co istnieje Polska?

Doprawdy nie wiem!

Żadna reforma się nie udała. OFE 10 lat temu było wychwalane, ze to skok w XXI w i wszystkie kraje będą nam zazdrościć. Pamiętam, jak będąc na studiach przyjechał Rokita z wizytą, i tak właśnie wychwalał OFE. Że za chwile cały świat pójdzie tą drogą...

Propaganda i ogłupianie ludzi, po to, żeby nieliczne cwaniacy i agenci się bogacili. Temu służy Polska.

Polska przypomina kraje afrykańskie, obecnie w rewolcie niż cywilizowany kraj europejski.

Korupcja na każdym kroku i nawet nie wszyscy wiedza, że to co robią jest korpucją, bo tak przywykli do pewnych nawyków. Układy i układziki na wszystkich szczeblach, od najmniejszej gminy do najwyższe stanowiska.

Zarząd osiedla, w którym zasiadają te same grubasy od dziesięcioleci, zdecydował się na wykorzystanie publicznego budynku na prowadzenie przedszkola, bo wiadomo, znów rodzi się więcej dzieci. Oczywiście akurat tak się złożyło, że prowadzi je córka przewodniczącego osiedla. W gazecie nawet się chwaliła, że była bezrobotna matką i nie wiedziała co ma robić w życiu, aż trafiła na okazję prowadzenia przedszkola i postanowiła zaryzykować..i się udało! Nic tylko american dream! Oczywiście nikt postronny nie wie  że to córka przewodniczącego, bo ma inne nazwisko po mężu, niż on. Dogadali się z plebanem i mamy katolickie przedszkole niepubliczne, gdzie siostry zakonne pracują za jakieś grosze i osiedla wynajmuje córce przewodniczącego osiedla, lokal za niewiadomo jaką stawkę.

I jak tu nie mówić, że w Polsce sukces jest możliwy. Kto twierdzi inaczej ten wieczny niedorajda i pesymista, który boi się wziąć sprawy w swoje ręce.

Skoro większość, nie tylko ja, narzeka na ten kraj to warto się zastanowić czy niepodległość w takiej formie, jakiej jest teraz jest wartością bezwzględną i najżywszą.

 

Według mnie nie

Nie po to istnieje państwo, żeby nieliczni wykorzystywali większość. Nie po to są „elity” kraju żeby okłamywać społeczeństwo. Nie po to się wybiera przedstawicieli, żeby dostali się do koryta i ustatkowali na następne pokolenia.

Państwo musi mieć jakiś konkretny cel istnienia. A jeśli to przypadek sprawił, że urodziłem się w takim kraju, to z czystym sumieniem mogę się pozbyć tej przypadłości losu i wybieram życie w innym kraju.

 

Jeśli miałbym wybór czy moim prezydentem jest Komorowski i premierem Tusk z jednej strony, czy kanclerz Merkel i prezydent Christian Wullf, to wybieram to drugie. Niech wreszcie Niemcy przyłącza swoje wschodnie rubieże w sposób pokojowy i jest wtedy nadzieja, że w nadwiślańskim kraju będzie normalnie.

Jeśli pozwolą mi z kolegami rozmawiać po polsku, to wole płacić podatki Angelinie niż Donaldowi.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka