Po raz kolejny jesteśmy informowani o tym, że prezydent ułaskawił jakiegoś znajomego znajomego.
Najwyższa pora skończyć z takim fikcyjnym państwem prawa.
Tym razem okazało się, że Lech Kaczyński ułaskawił niejakiego Adama S, znajomego i wspólnika p. Dubienieckiego, gwiazdy ostatnich miesięcy i serialu pt. kto ma większy wpływ na Martę Jarek czy mąż?
Odnosząc się do tego serialu krótko jako spektakl całkowicie bezsensowny i mało konstruktywny, żeby nie powiedzieć małostkowy, skoncentruje się na sednie tej sprawy.
Czyli na jawności decyzji głowy państwa w sprawie ułaskawień.
Jak to jest możliwe, że opinia publiczna nie jest informowana na bieżąco, kogo ułaskawił prezydent?
W poprzednikach latach byliśmy świadkami jak to Wałęsa ułaskawił „Słowika”, czy innych gangsterów o równie śmiesznych ksywkach. Kwaśniewski ułaskawił szemranych biznesów spod znaku SB i PZPR. A teraz okazuje się, że i Kaczyński ma coś w tej sprawie na sumieniu.
Żaden z nich nie był na tyle łaskawy, żeby zaraz po akcie ułaskawienia poinformować o tym rodaków. A przecież w ta sprawa nie jest kwestią bezpieczeństwa narodowego, bo według mnie tylko takie sprawy powinny być tajne. Wszystkie inne informacje powinny być jawne i ogólno dostępne.
Pamiętam jak czytałem w książce jak to Hitler bardzo się zdenerwował, gdy wywiad doniósł mu o możliwościach produkcyjnych amerykańskich hut. W tamtych czasach takie informacje były tajne i zdobywał je wywiad. Dziś można w internecie znaleźć informacje ile rocznie surówki stali produkują poszczególne kraje.
Tajne zaś są informacje ważne ze względów bezpieczeństwa i zupełnie nie rozumiem dlaczego tajne jest to kogo ułaskawił prezydent?
Znaczy wiem dlaczego, to jest tajne...wszyscy wiedza. Tak gdzie, nie ma jawności tam jest korupcja. Stara i oczywista prawda.
Z powyższych i kilku jeszcze innych sprawach muszę poinformować, że po 10 latach głosowania na PiS w najbliższych wyborach nie oddam na nich głosu. Wole, aby mój głos spożytkowany został na poprawę bytu kasjerki z Biedronki niż miałoby się okazać, że kolejne „nieciekawe elementy” podciągnęły się do władzy przy PiSie, i dlatego zagłosuje na PPP-S’80.


Komentarze
Pokaż komentarze