Awaria reaktora atomowego w Fukushimie spowodowała, że Niemcy chcą zamknąć 7 reaktorów atomowych wybudowanych przed 1980. Warto może tu przypomnieć, że awaria w Japonii jest wynikiem trzęsienia ziemi i tsunami, co nam w naszej szerokości geograficznej raczej nie grozi, dlatego zastanawiające jest, w jakim prewencyjnym celu Niemcy chcą zamknąć te reaktory.
Przy tej okazji ważne osoby po drugiej stornie Odry uzmysławiają Polakom, że lepiej nie budować tej technologii przy produkcji energii.
Z drugiej strony sondaż przeprowadzony na S24 wskazuje, że Polacy, a raczej ta bardziej oczytana część, wciąż chcą energii atomowej. Radio RMF informowało dzisiaj, ze nikt nigdy nie przybył do Żarnowca i nie poinformował tamtejszych mieszkańców o skali i korzyściach z takiej inwestycji. Pewnie będzie tak jak zawsze w Polsce. Zapadnie decyzja na najwyższych szczeblach, przy okazji kilku łapówek ktoś zarobi itp., a potem przyjedzie ciężki sprzęt budowlany i zaczną robotnicy coś robić i oczywiście nikt nie będzie wiedział co dokładnie. To się nazywa KOMUNIKACJA, panie Tusk, o której ostatnio pisała pani Środa :)
Chciałbym wrócić do wątku budowy reaktora atomowego. Byłem jego umiarkowanym zwolennikiem, ale w obecnej sytuacji, i wcale nie chodzi o Japonie, choć, tylko troszkę, czy jest ona nam rzeczywiście potrzebna skoro mamy mieć ( i zakładam, że duża cześć się potwierdzi) gaz łupkowy?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)