Pojawiły się ostatnio informacje, że po Bielanie również europosel Kowal ma zamiar opuścić PJN.
Ponieważ sam głosowałem na Kowala, a nie na Ziobrę (ale nie dlatego, że go bardziej cenie ale dlatego, że bardziej nadawał się na europosła niż Ziobro, bo Ziobro powinien jednak w krajowej polityce być obecny) zatem mam kilka uwag jako jego wyborca.
Po pierwsze Kowal nie zapytał się co sądzą o jego odejściu jego wyborcy. Mnie się jego odjecie nie podobało. Powiem więcej, jako jedynego odejście mi się nie podobało. To, że reszta odeszła z PiSu to nawet dobrze się stało, bo wielcy z nich krzykacze, a mało konkretni ludzi. Odejście grupy ludzi PJN uważałem, za dobra okazję do oczyszczenia szeregów PIS z karierowiczów. Poza Kowalem oczywiście, bo nadal uważam, że jego inteligencja i zdolności analityczne stoją na wysokim poziomie i są przydatne.
Problem w tym, że oprócz tych cech polityk powinien jeszcze mieć to „coś”. To „coś” co obecnie na prawej stronie sceny politycznej ma Kaczyński i rodzi się u Ziobry – charyzmę i zdolność do poderwania tłumów.
Dlatego nie spodobało mi się, że swoimi talentami Kowal będzie służył PJN zamiast PiSowi. Ale trudno, stało się. Teraz, gdy chce odejść z PJN uważam, że do PiSu nie powinien wracać, a nawet jakby chciał, to Kaczyński nie powinien go przyjąć, pomimo tego że Kowala nadal cenie.
O ile w ogóle nie przejmuję się Bielanem, nie chce żeby wrócił do PiSu, a najlepiej żeby w ogóle z polityki odszedł, to dla Kowala mam inna propozycje. Wciąż jest utalentowanym i intelektualnie cenionym człowiekiem, dlatego powinien się zając analiza polityki na poziomie eksperckim w OMP, niż bieżącą polityką. OMP mógłby się stać kolejnym zapleczem intelektualnym PISu, jak jest teraz, ale o większym oddziaływaniu. I taką dla niego rolę widzę. Ożywienie i zwiększenie OMP jako think tanka niż powrót do biżącej polityki.
Niestety trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów, a odjecie z PISu było politycznym harakiri. I pomimo tego, że nadal cenie Kowala, to nie widzę dla niego możliwości powrotu do PiSu.
A jeśli go przyjmą, to PiS mocno straci w moich oczach.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)