martinoff martinoff
753
BLOG

Autostrada A2 i zamówienie z wolnej ręki

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 8

 

W mediach pojawiły się sugestie, że wyrzucony z budowy autostrady A2 Covec da się szybko zastąpić innym Wykonawcą pochodzącym nie z ogłoszonego przetargu, ale z innego trybu w ramach zamówień publicznych - zamówienia z wolnej ręki. Tryb ten wykorzystywany jest w wyjątkowych okolicznościach, bowiem jest trybem, w którym nie są dopuszczone do rozmów inne podmioty. Konkurencyjność jest prawie zerowa. Z uwagi na swoją specyfikę bardzo szybko wyłania się Wykonawcę w takim trybie i nie trzeba czekać na wyłonienie Wykonawcy w przetargu, co później rodzi oczywiście odwołania. A tu chodzi o czas.

Nie jestem wprawdzie ekspertem od zamówień publicznych, ale co nie co wiem, często brałem udziały w szkoleniach na ten temat zatem uważam, że się nie da wyłonić Wykonawcy odcinka autostrady A2 w trybie z wolnej ręki.

Oto dowody.

Artykuł, na który powołują się zwolennicy takiego wyboru Wykonawcy przytaczają Prawo zamówień publicznych, w którym czytamy ( Art. 67, ust 1 punkt 3)

„ze względu na wyjątkową sytuację, niewynikającą z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, której nie mógł on przewidzieć, wymagane jest natychmiastowe wykonanie zamówienia, a nie można zachować terminów określonych dla innych trybów udzielenia zamówienia”

Otóż szkopuł w tym, że niedotrzymanie napiętego terminu realizacji, a wręcz wycofanie się Wykonawcy z realizacji zadania, Zamawiający mógł i powinien przewidzieć, dlatego powinien wcześniej ogłosić przetarg. Sam termin zbliżania się Euro 2012 nie jest dla Komisji Europejskiej terminem, na który można się powołać, bowiem o tym, że Polsce zostały przyznane mistrzostwa wiadomo było 5 lat przed ich rozpoczęciem.

Przykładem niech będzie tez orzeczenie w sprawie Włoch. W Alpach lawina zniszczyła infrastrukturę turystyczna i miejską. Włosi wybrali Wykonawcę w trybie z wolnej ręki, aby szybko odbudował tą infrastrukturę, bowiem jak rozumieli lawina to stan klęski żywiołowej, a tej nie dało się przewidzieć. Otóż Unia orzekła, że w Alpach powinno się przewidzieć lawinę śnieżną, zatem Włosi powinni ogłosić przetarg, a nie wyłonić Wykonawcę z wolnej ręki, nawet kosztem tego, że ludzie tam mieszkający mieliby później dostać infrastrukturę potrzebną do życia w górach.

W rozumowaniu Komisji Europejskiej sam fakt, że nie uzyskano odpowiednich dokumentów i pozwoleń od urzędów też nie stanowi okoliczności, których Zamawiający nie mógł przewidzieć. Podobnie jak fakt, że Zamawiającemu upływał termin realizacji zadania lub termin na wykorzystanie środków finansowych. Bowiem już na etapie planowania budżetowego Zamawiający powinien przewidzieć takie okoliczności i wiedział, do kiedy ma te środki bezwzględnie wykorzystać.

 

Na jakiej, podstawie zatem Komisja Europejska powinna uznać, że zbliżający się termin rozpoczęcia Euro 2012 jest okolicznością, której Zamawiający nie mógł przewidzieć, skoro wiedział o niej już od 5 lat?

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka