Wciąż próbuje dociec przyczyn tak słabego wyniku PiS. Szczerze mówiąc, rzadko się zdarzało, żeby moje odczucia, co do sytuacji w kraju były tak rozbieżne jak teraz w wyborach. Spodziewałem się zwycięstwa PiS, ewentualnie niewielkiej przewagi PO. Tymczasem wyszło jak wyszło.
Przeglądając jedna wyniki w wyborów oraz czytając komentarze nasunął mi się optymistyczny scenariusz na zwycięstwo PiS w kolejnych wyborach. Optymistyczny nie znaczy, że nierealny.
Otóż kluczową rolę w tym scenariuszu odgrywa....Palikot. Tak, tak, można by powiedzieć z przymrużeniem oka Palikot budowniczym IV RP :)
Uważam, ze Palikot osiągnął maximum z tego co mógł osiągnąć i jeśli nie zmieni haseł, to będzie zdobywał w kolejnych wyborach coraz mniej głosów. Z drugiej strony haseł za bardzo zmienić nie może, bo dotychczasowy elektorat uzna to za zdradę. Zatem Palikotowi pozostaje dalej otwarta wojna światopoglądowa.
I tu upatruje szanse, wbrew pozorom.
Zwrócimy uwagę, jaka była frekwencja w wyborach osób mieszkających na wsi. Przerażająco mała. Z czego ona wynika? Ogólnie ze zniechęcenia do polityki. Zarówno PO jak i PiS otrzymały drastycznie mniej głosów niż 4 lata temu. A potencjał PiSu jest na wsi. Dlaczego Kaczyński nie zmobilizował tego elektoratu? To już jest powód do analizy dla niego. Moja teza jest taka, że ten elektorat może zmobilizować Palikot.
Ludzie nie poszli na wybory, bo u uznali, że PiS i PO to tylko się kłocią, i wielu z nich nie rozumie tej kłótni. Uznali prosty podział MY i ONI. ONI to władza i nic nie robią tylko się kłócą, MY-prości ludzie. Zatem uznali, że nie chcą brać w tym udziału i nie poszli na wybory. Ale Ci ludzie zrozumieją zdejmowanie krzyża w Sejmie i innych miejscach. Zrozumieją jak zaczną pokazywać transwestytów i pedałów przy każdej okazji w TV. Zrozumieją jak młodzi będą domagać się legalizacji narkotyków.
Zatem uważam, że jeśli Palikot będzie dalej uprawiał wojnę światopoglądowa, to za 4 lata na wybory pójdą ci , co nie chodzą zazwyczaj na wybory. Tak jak 4 lata temu na wybory poszli młodzi i zagłosowali przeciw koalicji PiS-Samoobrona-LPR, bo według nich to był obciach.
Starsi ludzie za 4 lata uznają, że „obciachem” jest zdejmowanie krzyża i pójda tłumnie na wybory głosując na PiS, bo będą mieć dość hucpy Palikota.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)